Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 19.03.2003 07:46

Wczoraj obie strony zawarły rozejm, choć dalej po myśli byków. Od czwartku

emocje na amerykańskiej giełdzie sięgają zenitu, więc chyba każdy ucieszył

się z chwili odpoczynku i spokojnej sesji. Stabilizacja trwałą przez cały

dzień, z małymi ruchami jedynie na otwarcie i po decyzji FED.

FED spełnił oczekiwania i pozostawił stopy na niezmienionym poziomie.

Reklama
Reklama

Zaskoczeniem był jednak sam komunikat. Od paru miesięcy Greenspan uparcie

powtarza, że nie jest w stanie nie tylko w tej chwili pomóc gospodarce, ale

nawet zdiagnozować jej stanu. Jednak zawsze była przynajmniej jakaś próba i

mała wskazówka. Wczoraj FED rzucił biały ręcznik i nie podał nastawienia w

polityce monetarnej. Podejrzewa się, że jest to po prostu wynikiem braku

możliwości ustalenia wśród członków FED, czy nastawienia dalej utrzymać

Reklama
Reklama

neutralne, czy pogrozić już recesją. Nie podano więc nic, zasłaniając się

"nadzwyczajnie dużymi niepewnościami geopolitycznymi" .... i słusznie. W

komunikacie znalazło się jednak stwierdzenie, że FED będzie "bacznie

obserwować" sytuacje gospodarczą, co równoznaczne jest z sugerowaniem

możliwości obniżki między posiedzeniami. To zdanie w którymś momencie może

rynkom pomóc, jako temat zastępczy dla byków, w momencie gdyby w Iraku wojna

Reklama
Reklama

zaczęła się przedłużać i negatywnie wpływać na gospodarkę. Inwestorzy

natychmiast sobie to wtedy przypomną i zaczną wymuszać obniżkę.

Jeśli chodzi o Irak to rewelacji nie było. Trzeba poczekać jeszcze 24h, choć

wczoraj New York Times sugerował, że atak rozpocząć może się nawet przed

terminem, gdyż Saddam już odrzucił ultimatum i Bush może nie czuć się

Reklama
Reklama

związany dalej z terminem. Wobec takiego sprzeciwu na całym świecie nie

sądzę, że USA będzie się tak spieszyć. Tym bardziej, że Turcja ma

najprawdopodobniej dziś głosować nad wpuszczeniem wojsk na swoje terytorium

(choć podobno zgłoszony zostanie wniosek tylko o umożliwienie przelotu

samolotów, a nie wejście wojska). Ostatnie widmo kryzysu gospodarczego

Reklama
Reklama

uświadomiło politykom, że powinni dać się przekupić, więc ten nawet tylko 1

dzień zwłoki byłby dla USA korzystny. A tak przy okazji, to nawet jeśli

Saddam wyjedzie z kraju, to Bush zapowiedział, że wojska muszą i tak

wkroczyć do Iraku, by odnaleźć i zniszczyć broń masowego rażenia. Widać

więc, że zarówno dla Saddama, jak i dl Busha to ultimatum to jedynie

Reklama
Reklama

teatrzyk.

Jeśli chodzi o posesyjne notowania, to tutaj AHI na minusy pociągnęło

podające wyniki Oracle, oraz obniżanie prognoz Microchip. Na pierwszej

spółce handel po sesji był największy i skończyło się spadkiem 6%. Na

drugiej aż 14%. W efekcie AHI na -0,7% ale kontrakty po wzrostowej sesji w

Azji odrobiły połowę strat. Oczywiście korekta nie byłaby teraz niczym

dziwny, wręcz oczyściłaby rynek, bo po tak ogromnych i szybkich wzrostach

coraz więcej inwestorów przebiera nóżkami w przededniu wojny i dalsze

euforie natychmiast spotkałyby się z realizacją zysku i szybkim odwrotem.

Nawet gdyby czekała nas wręcz hossa (nie czeka), to rynek powinien teraz

odpocząć, a patrząc na wykresy staje się to bardzo prawdopodobne. Wszystkie

indeksy bardzo blisko oporów Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif które dobrze

widać, gdy przypomni się realizowaną na początku roku formację głowy z

ramionami. Dow_rgr.gif Nasdaq_rgr.gif SP500_rgr.gif Parę punktów wyżej mamy

"linię szyi", a na Nasdaq 200 sesyjna średnia. To wszystko prowokować

będzie do jakiegoś odpoczynku.

Ciekawie wygląda wykres ropy, szczególnie w kontekście zdjęć satelitarnych

na CNN, które sugerują, że Irak zaczął rozlewać ropę na południu Iraku.

ROPA.gif Ten rynek jest w tej chwili w pełni zależny od emocji i wieści z

frontu. Eurodolar dalej w korekcie, ale zbliża się linia trendu

EURODOLAR.ge, co widać już nie tylko na złotówce, ale co wyraźnie przekłada

się na giełdowy parkiet. W przypadku, gdyby reforma poddana została

druzgocącej krytyce, ze z góry określonym negatywnym stanowiskiem PO, to

możliwa byłaby nawet dymisja Kołodki już teraz, a podejrzewam, że byłaby to

śnieżka uruchamiająca lawinę kolejnych dymisji. Reakcja to oczywiście

natychmiastowe paniczne osłabienie złotówki i spadek na giełdzie. Cały czas

jestem zdania, że dla inwestorów zagranicznych byłby to prezent i świetna

możliwość zagrania pod referenda, których perspektywa spowoduje niedługo

powrót do umacniania się naszej waluty. Jednak zawirowania na rynkach nie da

się wtedy uniknąć, a to spekulantów na kontraktach interesuje bardziej, niż

to co będzie za 2 czy 3 miesiące. Prawda ?

Zaczniemy bez większych emocji. Wprawdzie USA zamknęły się plusami, Dax

skończył wczoraj kolejnym wzrostem prawie 4%, ale my znowu reagujemy tylko

na oczekiwania. Kontrakty amerykańskie na minusach, a na Dax na początku

powinny być spadki około 0,3% a do tego straszy linia trendu Dax.gif

Zaczynamy więc ... z pewną taką nieśmiałością najprędzej kosmetycznie po

południowej stronie zamknięcia. Jeśli chodzi o dane makro, to dzisiaj na

świecie nic ciekawego, a u nas na koniec sesji dynamika produkcji, która

pozwoli lepiej prognozować ewentualną kolejną obniżkę stóp.

Nasz rynek ostatnie dni jest wyjątkowo słaby. Ostatnie wręcz spadki przy

rosnących giełdach zachodnich (lub tak jak wczoraj mniejsze wzrosty) nie są

w naszym przypadku nadrabianiem korelacji po pamiętnym poniedziałkowym

wyskoku. Nasz rynek nigdy wiernie nie naśladował zachodu i poprzednie dwie

sesje mogą się nie podobać i nieco byki straszyć. Tak zapewne pozostanie do

czasu wyjaśnienia politycznej niepewności i zamieszania wokół Iraku, które

nie pozwala dużym inwestorom określić, czy poprawa zachodnich parkietów jest

tylko, jak zwykle chwilowa, czy też jest to nieco dłuższe odroczenie wyroku

nowych minimów bessy. Przy obecnej zmienności nastrojów na świecie bardzo

ciężko prognozować najbliższą sesję, tym bardziej że u nas dochodzi jeszcze

jeden spory czynnik ryzyka - Kołodko. Chyba trzeba napisać jak Greenspan -

"Ze względu na nadzwyczajnie duże niepewności geopolityczne niewskazane jest

teraz określanie swojego nastawienia w polityce..." ... giełdowej. Tkwimy w

horyzoncie Kontrakty.gif Indeks.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama