O długości i charakterze trwania konfliktu analitycy nadal nie są w stanie powiedzieć nic pewnego, więc do czasu pierwszych sygnałów o spektakularnych sukcesach bądź porażkach sił amerykańskich większe kapitały będą bardzo ostrożne w zajmowaniu poważniejszych walutowych pozycji. W przypadku EUR/USD powinno to doprowadzić do przedłużenia konsolidacji w obszarze 1.0550 - 1.0650. Popołudniowe dane o liczbie nowych bezrobotnych okazały się nieco gorsze od rynkowych oczekiwań, co jednak przy obecnej zawierusze wojennej nie wywarło żadnego wpływu na notowania światowych walut.

Na rynku krajowym dało się rano odczuć wyraźną ulgę z powodu braku jakichkolwiek nowych zawirowań w łonie Rady Ministrów. Miesiąc czasu, jaki rząd dał wicepremierowi Kołodce na dodatkowe konsultacje w sprawie reformy finansów publicznych, praktycznie zdejmuje ów problem z wokandy dla krótkoterminowych spekulacji. Można mieć za to nadzieję, iż zlikwidowanie potencjalnego zagrożenia dla rynku zaowocuje śmielszymi zakupami polskiej waluty, co w niedługim czasie powinno doprowadzić do spadku kursu EUR/PLN poniżej 4.30, zaś USD/PLN w okolice 4.0400.