pierwsze działania wojenne mogły być dużo bardziej zaawansowane, a
inwestorzy mogli przemyśleć ekonomiczne i polityczne !!! skutki całego
irackiego kryzysu.
Jakie wnioski z tego wyciągną ? Tak jak można było oczekiwać ostatniego
wojennego odreagowania, tak teraz szybka i łatwa wojna wydaje się w pełni
zdyskontowana, a wszyscy zaczną się zaraz zastanawiać nad
niebezpieczeństwami tego konfliktu i ewentualnym jego przedłużeniem, przed
czym straszy coraz więcej polityków, z prezydentem USA włącznie. W dłuższym
terminie samotna inwazja USA na Irak, jak wielokrotnie już mówiłem, jest dla
mnie zapowiedzią przedłużenia bessy, nie tylko ze względu na koszty
ekonomiczne, ale też polityczne, które moim zdaniem będą znacznie większe
niż tylko obecne kłótnie. To jednak co wyniknie z tego wszystkiego w krótkim
terminie, zależy już wyłącznie od emocji. Ja co do USA optymizm już powoli
tracę (jakąś euforia zakończyłaby wzrosty), a jeśli chodzi o nasz rynek to,
w krótkim terminie nie ma sensu walczyć z horyzontem, a w nieco dłuższym
widziałbym grę pod unijne referenda, niezależnie jak zachowywać się będzie
USA. Poziom do rozpoczęcia "rozgrywki" wyznaczy przebieg wojny w Iraku. MP