W dzisiejszym handlu porannym kontrakty amerykańskie notują jednak znaczne spadki. To efekt weekendowych spekulacji o możliwym wstrzymaniu na sześć dni działań zbrojnych w Iraku oraz pojawienia się groźnego wirusa, podobnego do grypy, w Honkongu.
Znaczne spadki kontraktów amerykańskich oraz słabość rynków Eurolandu przełożą się negatywnie na nasz rynek. Spadek u nas powinien być mniejszy niż na zachodzie. Obroty w trakcie dwóch ostatnich sesji były niskie i pokazują, że obecnie dużej presji ze strony podaży nie ma. Rynek spada właściwie pod własnym ciężarem. WIG20 nadal utrzymuje się w łagodnie rosnącym kanale - w piątek dotarcie do dolnej linii kanału zaowocowało wyraźniejszym odbiciem. Poza tym wskaźniki techniczne zachowują się lekko pozytywnie - MACD i Trix przecięły od dołu poziomy zerowe a oscylator stochastyczny jest już bliski obszaru wyprzedania.
Na początku sesji można spodziewać się ruchu do poziomu 1100 pkt. Prawdopodobnie zniżka zakończy się właśnie na tej wysokości a następnie rynek wejdzie w dłuższą stabilizację. Aktywność podobnie jak na poprzednich sesjach może utrzymywać się na niskim poziomie. Najważniejszym wsparciem w cenach zamknięcia jest poziom 1104 pkt . Na tym poziomie znajduje się zamknięcie wysokiej białej świecy z 18 marca, ukształtowanej przy bardzo wysokich obrotach. Wsparcie to dzisiaj ma szansę się obronić. Taka skuteczna obrona stworzy szanse na ruch do góry na następnych sesjach, przynajmniej do poziomu 1130 pkt.
Kalendarium
poniedziałek, 31 marca 2003