Uczestnicy rynku nie przejęli się zbytnio opinią Rady Polityki Pieniężnej w kwestii planu naprawy finansów państwa przygotowanego przez ministra Grzegorza Kołodkę. Zdaniem przedstawicieli Rady program ten zawiera w sobie zbyt mało reform strukturalnych, a co za tym idzie nie jest w stanie doprowadzić do znaczącego pobudzenia wzrostu gospodarczego. Tradycyjnie już Rada negatywnie wyraziła się o planach ministerstwa mówiących o wykorzystaniu rezerwy rewaluacyjnej NBP. Trudno jednak było oczekiwać, że RPP będzie się wyrażała o programie Kołodki w superlatywach. Dlatego też uczestnicy rynku spodziewali się właśnie takich opinii jakie dziś mieliśmy okazję usłyszeć. Nie były więc one zaskoczeniem i dlatego nie wpłynęły na notowania złotego.

Na rynku międzynarodowym dzisiejsza sesja przebiegała spokojnie, a notowania EUR/USD przebywały w przedziale 1,0765-1,0800. Na zachowanie inwestorów nie zdołała wpłynąć publikacja danych z Eurolandu o wzroście PKB w 4Q ubiegłego roku. Zaznaczmy więc tylko, że w ujęciu kwartalnym zwiększył się on jedynie o 0,1%. Można się spodziewać, że uczestnicy rynku większą uwagę zwrócą na informacje o deficycie handlowym USA. Spodziewane jest jego powiększenie się do 42 mld USD.