Zdecydowana większość uczestniczących w głosowaniu opowiedziała się za przystąpieniem do Unii Europejskiej, stało się to jednak przy niskiej frekwencji wyborczej. Potem nie dało się już jednak zauważyć zdecydowanej przewagi popytu. Jeszcze przed południem doszło do nieznacznej korekty. O 13.30 USD ceniono na 3,9510 PLN, wspólna walutę zaś na 4,2480 PLN, odpowiadało to 4,05% powyżej parytetu.
Popołudniu GUS opublikuje szereg danych makroekonomicznych. Najistotniejsze będą dane o CPI w marcu. Oczekujemy 0,5% rok/rok (0,2% m/m). Oznaczałoby to stabilizacje wskaźnika.
Na kurs polskiej waluty w najbliższych dniach będą oddziaływały przede wszystkim czynniki polityczne oraz dyskusje nad planem reformy sytemu finansów publicznych. Wpływ na notowania mogą też mieć aukcje papierów skarbowych (dzisiaj i w czwartek bonów skarbowych, w środę obligacji skarbowych, dzisiaj min. fin. zwiększył ofertę pięcioletnich benchmarków z 2,4 mld PLN do 3,0 mld PLN). Oczekujemy wzrostu wartości złotego.
Pierwsza część poniedziałkowej sesji nie przyniosła znaczących zmian na rynku eurodolara. Wprawdzie jeszcze przed południem dało się zauważyć przewagę popytu, która zaprowadziła nas w okolice 1,072, jednak szybko doszło do odreagowania i wróciliśmy na poziom wyjściowy, czyli w okolice 1,075. Ponieważ dzisiaj nie będzie publikacji żadnych istotnych danych makroekonomicznych nie oczekujemy silnych zmian kursu w drugiej części dnia.