Niestety tego optymizmu nie potwierdziły jednak obroty - zarówno na NYSE jak i na Nasdaq`u spadły i mieściły się wyraźnie poniżej średnich miesięcznych. Po sesji zgodne z oczekiwaniami wyniki opublikował Rambus a gorsze Novellus Systems. Najważniejsze były jednak rezultaty IBM - były zgodne z oczekiwaniami, ale spółka stwierdziła, że wyniki w całym roku będą mieścić się w górnej granicy oczekiwań. Akcje IBM w handlu posesyjnym wzrosły, ale AHI spadło o 0,53%. Dzisiaj wyniki opublikują m.in. Johnson&Johnson, Microsoft, Texas Instruments. Ważne dla rynku mogą być też dane dotyczące dynamiki produkcji przemysłowej - w sytuacji gdyby znacząco odbiegały od oczekiwań rynku.
Sesja w USA wpłynie lekko pozytywnie na nasz rynek. Na początku prawdopodobny jest umiarkowany wzrost WIG20. Najważniejszym oporem jest połowa wczorajszej świecy - 1131 pkt. Na tym poziomie dzisiejsze odbicie może się zakończyć. W dalszej części sesji możliwe jest lekkie osłabienie a następnie dłuższa stabilizacja. Notowania powinny jednak zakończyć się niewielkim wzrostem WIG20. Ponieważ zbliża się okres świąteczny aktywność może dzisiaj być na niskim poziomie.
Do końca tygodnia najprawdopodobniej nie dojdzie do większych zmian. Wczorajsza sesja była dosyć ponura, ale pogłębienie przeceny w najbliższym czasie jest mało prawdopodobne. Raczej można liczyć na utwardzanie dna w okolicach wczorajszego minimum. Spadki jakie miały miejsce na ostatnich sesjach zniosły już bowiem 60 proc. wzrostu z przełomu marca i kwietnia. Jest szansa, że właśnie trzeci poziom zniesienia Fibonacciego (1118 pkt) uchroni rynek przed dalszymi spadkami.