Wczorajsza sesja na międzynarodowym rynku walutowym przyniosła znaczne umocnienie euro wobec dolara. Już na początku sesji europejskiej kurs wspólnej waluty pokonał opór na wysokości 1.0820, tym samym otwierając sobie drogę w kierunku 1.0880. Otwarcie sesji na giełdach w Nowym Yorku nie było zbyt imponujące, a więc tylko wpłynęło na dalsze wzrosty wspólnej waluty. Końcówka w dalszym ciągu należała do euro, które dotarło do poziomu 1.0920, gdzie uległo stabilizacji.
Początek dzisiejszej sesji azjatyckiej przyniósł kolejne silne umocnienie euro do dolara. Brak jakiejkolwiek podaży na tej parze przyczynił się do przebicia technicznego oporu na 1.0920 powodując wzrost w okolice szczytu z początku kwietnia na wysokości 1.0960/1.0970.
Wytłumaczeniem tak silnej przeceny dolara może być znaczy spadek na Wall Street oraz obawy o stan amerykańskiej gospodarki i wyniki finansowe tamtejszych spółek. Uczestnicy rynku oczekują na większą ilość danych makroekonomicznych, które mogłyby potwierdzić dobry stan gospodarki amerykańskiej, zwłaszcza tych z okresu już po zakończeniu wojny w Iraku.
Techniczne wsparcie dla eurodolara znajduje się na poziomie 1.0900, a opór w okolicach szczytu na wysokości 1.0970. W tych granicach oczekuję konsolidacji notowań tej pary na dzisiejszej sesji. Biorąc pod uwagę zbliżające się święta obroty będę małe, a inwestorzy z nięchęcią będą otwierać nowe pozycje.
Na rodzimym rynku walutowym, także mieliśmy do czynienia z bardzo ciekawą sesją. Na początku handlu doszło do silnego osłabienia złotego, po czym nastąpiło jescze silniejsze umocnienie.