Na wysokości ok. 1112 pkt. znajdowała się linia wzrostów z początku marca i popyt postanowił nie czekać na zdecydowany test tego kluczowego wsparcia, tym bardziej że w pobliżu biegła przebita linia spadków ze stycznia. Z poziomu 1117 wyszło wzrostowe odbicie, które jednak nie imponowało siłą. Dużym problemem był poziom 1126 pkt. czyli poprzednie minimum, gdzie przeniosła się walka przyjmując postać wąskiej konsolidacji. Kolejne osłabienie nastąpiło przed 14, a punktem kulminacyjnym okazały się gorsze dane z rynku pracy w USA. Sprowokowały one atak na 1117 pkt., którego niepowodzenie dało impuls dla mocnego zwrotu w górę, dzięki któremu kurs nie tylko zamknął lukę z otwarcia ale jeszcze wyszedł na plus.

Sesja niesie ze sobą kilka pozytywnych przesłanek. Najważniejszą z nich jest fakt, że popyt nie dopuścił do bezpośredniego zagrożenia wsparcia na linii trendu wzrostowego z początku marca br. Przełamanie tej granicy biegnącej aktualnie na wysokości 1114 pkt. byłoby bowiem silnym sygnałem sugerującym głębszą przecenę. Kolejnym elementem przemawiającym na korzyść byków jest formacja podwójnego dna w skali intra z zasięgiem ruchu przynajmniej do 1135 pkt. Większość została już zrealizowana, ale zakres ten należy traktować jako plan minimum, co nie przekreśla szans na dalszą poprawę. Powyższa sytuacja daje więc szanse, że również ba dzisiejszej sesji nastroje będą dobre. Na wielki optymizm trudno raczej liczyć, ale jest dość prawdopodobne, że celem zwyżki będą po raz kolejny okolice dolnej granicy pokonanej luki bessy z 7 kwietnia, czyli ok. 1146 pkt. Biorąc pod uwagę, że już dwukrotnie powstrzymała ona próby odbicia niewykluczone jednak, że także dziś w cenach zamknięcia okaże się wystarczającą zaporą.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1126, 1117, 1114

Oporu - 1135, 1146, 1150