Wczorajsza sesja na międzynarodowym rynku wymiany walutowej rozpoczęła się od zwyżki EURUSD. Notowania wspólnej waluty podczas pierwszych godzin handlu w Europie osiągnęła maximum na poziomie 1.1075, tym samym zbliżając się do szczytu na 1.1082 z 11 marca. Bliskość tego oporu spowodowała stosunkowo silną podaż, która powstrzymała aprecjację euro. Jednakże do dalszej przeceny notowań EURUSD przyczyniła się publikacja indeksu obrazującego nastroje w niemieckim biznesie(IFO), który spadł do poziomu 86,6 pkt., podczas gdy oczekiwano wzrostu do 88,7. Tak kiepskie dane wpłynęły na pogłębienie spadków, które podczas sesji amerykańskiej sięgnęły poziomu 1.0970, gdzie uległy stabilizacji.
Dzisiejszą sesję europejską rozpoczęliśmy w okolicach 1.1000 i od razu sprzedający przystąpili do ataku, zbijając kurs EURUSD do 1.0950. Techniczny opór można wyznaczyć na poziomie 1.1000, natomiast wsparcie w okolicach 1.0930/50. W tych granicch prawdopodobnie będzie odbywał się handel na dzisiejszej sesji.
Z istotnych danych makroekonomicznych otrzymamy dziś o godz. 16.00 publikację indeksu zaufania konsumentów w USA za kwiecień. Miesiąc wcześniej mieliśmy wartość 62,5. a obecnie rynek oczekuje wzrostu do 68,7 - 69.4. Tak silny wzrost zapewne wpłynąłby na dalsze wzrosty wobec euro.
O godz. 10.48 jedno euro rynek wyceniał na 1.0980 dolara.
T.R.