To że podaż nie zamierza łatwo ustąpić potwierdziły dwa kolejne dni przynosząc spadki indeksu. Również i popyt nie daje jednak za wygraną głęboko się nie cofając i na ostatniej sesji z poziomu ok. 8300 pkt. znowu przystąpił do testu oporu.
W tej sytuacji można mówić o rysującej się w powyższym przedziale stabilizacji i dopiero kierunek wybicia powinien zadecydować, gdzie podąży w najbliższym czasie DJIA. Na obecnym etapie trudno wskazywać bardziej prawdopodobny ze scenariuszy, tym bardziej że również na wskaźnikach brak jest klarownych wskazań. Stochastic dał sygnał sprzedaży wychodząc ze strefy wykupienia, ale już %R i CCI nie potwierdzają jak na razie tej niekorzystnej przesłanki. Stosunkowo dobrze prezentują się natomiast MACD i ROC. Pierwszy z nich po raz kolejny odbił się od swej średniej i próbuje powrócić do trendu wzrostowego, a ROC nadal wprawdzie tkwi w stabilizacji, ale skuteczne wsparcie stanowi tutaj linia równowagi. Ostatnie z tych indykatorów zwiększają więc lekko szanse na kolejne próby pokonania poziomu 8520 pkt. Biorąc jednak pod uwagę znaczenie tego oporu niewykluczone jednak, że w najbliższych dniach nie dojdzie jeszcze do przebicia i rynek pozostanie w niewielkim horyzoncie.
Nasdaq Composite (22-28.04.03)
Ostatni okres upływał na rynku Nasdaq pod znakiem przewagi popytu, co już na początku przyniosło przebicie jednego z silnych oporów na wysokości ok. 1420 pkt. i efekcie powrót do trendu wzrostowego z połowy marca br. W okolicach kolejnej z barier podażowych, jaką wyznacza szczyt wzrostowej korekty z połowy stycznia na poziomie 1462 pkt. doszło wprawdzie do zahamowania zwyżki, ale po jednodniowym spadku obecnie popyt znowu próbuje sforsować powyższe ograniczenie.
To pozytywne elementy pozwalające na umiarkowany optymizm, tym bardziej że przecena została powstrzymana powyżej przełamanego wcześniej oporu. W tej sytuacji można więc traktować ją jako ruch powrotny w tym kierunku, co z kolei sugeruje kontynuację tendencji zwyżkowej. Za taką możliwością przemawia zachowanie MACD i ROC, które znajdują się w wyraźnych trendach zwyżkowych ponad swymi poziomami sygnału. Nieco większe obawy budzi wprawdzie sytuacja na CCI i Stochastic`u, które wyszły ze stref wykupienia, ale jest dość prawdopodobne, że nawet jeśli zapowiada to wkrótce osłabienie będzie ono jedynie kolejnym ruchem korekcyjnym. Biorąc pod uwagę powyższe przesłanki można więc oczekiwać, że popyt zdoła uporać się z testowanym właśnie poziomem oporu, a celem wzrostów będzie wierzchołek wzrostów z początku grudnia ub.r. na wysokości ok. 1522 pkt. W tym rejonie możliwe jest kolejne nieco dłuższe osłabienie, choć jest prawdopodobne, że będzie ono miało raczej postać łagodniejszej konsolidacji.