Obecnie znowu mamy próbę powrotu do trendu wzrostowego. Może ona wkrótce przynieść kolejny z ataków na opór na wysokości 3970 pkt. jednak górny cień ostatniej świecy nakazuje spodziewać się w tym rejonie aktywniejszej podaży. Ponadto warto zwrócić uwagę, że stosunkowo blisko, bo na poziomie 4030 pkt. znajduje się znacznie silniejsza bariera w postaci szczytów ze stycznia br.
Nie można jeszcze mówić o zdecydowanych sygnałach zapowiadających mocniejszą korektę, ale niektóre z przesłanek sugerują słabnięcie potencjału popytu. Jedną z nich jest zachowanie niektórych wskaźników. Na ROC i Stochastic`u rysują się coraz wyraźniejsze negatywne dywergencje. MACD pozostaje ponad swą średnią, ale przy obecnej odległości sygnał sprzedaży może pojawić się w każdej chwili. Groźbę taką zwiększa dodatkowo negatywna dywergencja na MACD-histogram. Biorąc pod uwagę powyższe elementy ewentualny test oporu na 4030 pkt. może stać się pretekstem dla ożywienia niedźwiedzi i wystąpienia wyraźniejszego spadku z tego rejonu. W takim wariancie można spodziewać się zejścia wskaźnika przynajmniej do strefy 3800-3850 pkt., choć w najbliższym okresie nie powinna ona zostać przebita.
Xetra DAX (23-29.04.03)
Indeks DAX testował w ostatnim okresie jeden z kluczowych poziomów oporu znajdujący się na wysokości ok. 2997 pkt., a pochodzący od 61.8% zniesienia fali spadkowej z początku grudnia ub.r. Pomimo dwukrotnego naruszenia podaż nie zamierza łatwo oddać tak istotnej bariery i do przełamania nie doszło. Z drugiej jednak strony popyt również nie cofa się jak na razie zbyt głęboko i w efekcie rynek zaczyna się lekko stabilizować tuż poniżej. W najbliższym czasie można więc spodziewać się kolejnych testów powyższego oporu, którego pokonanie otworzyłoby w krótkim okresie drogę dla wzrostów w okolice szczytów z listopada i grudnia ub.r. na wysokości ok. 3400 pkt.
Biorąc pod uwagę znaczenie powyższego ograniczenia należy też jednak brać pod uwagę scenariusz zakładający niepowodzenie ataku, gdyż jak pokazały ostatnie dni podaż nie zamierza łatwo rezygnować z obrony. W takim wypadku może wkrótce dojść do spadkowej korekty, choć na głębsze osłabienie się nie zanosi. Najważniejszym wsparciem pozostaje linia trendu wzrostowego biegnąca aktualnie na wysokości ok. 2680 pkt. ale jest mało prawdopodobne by w perspektywie najbliższych sesji udało się ją sforsować. Po drodze mamy zresztą kilka innych mocnych barier popytowych jak choćby poziom ok. 2815 pkt., gdzie znajduje się aktualnie przebita linia rocznej tendencji spadkowej wzmocniona przez szczyt z 7 kwietnia br. Są więc duże szanse, że już w tym rejonie ewentualna korekta zostanie zahamowana, po czym indeks będzie próbował uporać się ze wspomnianym na początku oporem.