Obroty na obu rynkach były wysokie - na NYSE nieco spadły, na Nasdaq`u wzrosły. Dane makro były mieszane - wyższy od oczekiwań był indeks aktywności sektora usług, ale kiepskie były dane dotyczące liczby zwolnień w przedsiębiorstwach (w kwietniu wystąpił wzrost o 71%). Po sesji niewiele się działo - AHI spadło o 0,11%. Dzisiaj odbędzie się posiedzenie FOMC. Żadnych zmian w wysokości stóp procentowych ani w nastawieniu FED jednak się nie oczekuje.
Bezbarwne zakończenie w USA nie wpłynie w istotnym stopniu na nasz rynek. Bardziej istotne będą opublikowane wczoraj wyniki finansowe spółek. Były dosyć mieszane, ale w większości przypadków nie były gorsze od oczekiwań. W takiej sytuacji nie powinny stanowić zagrożenia dla rynku. W niektórych przypadkach mogą stać się pretekstem do wzrostu, m.in. Comarch, KGHM (nawet mimo tego, że zarząd nie skorygował w górę prognozy na 2003 rok). W przypadku całego rynku rozpoczęcie notowań najprawdopodobniej wypadnie blisko wczorajszego zamknięcia (1143 pkt). W początkowej fazie notowań może dojść do lekkiego osłabienia. Pierwszym i najprawdopodobniej wystarczającym na dziś wsparciem dla WIG20 będzie górne ograniczenie wczorajszej luki hossy - 1135 pkt. Z tego poziomu powinno dojść do wyraźniejszego odbicia. Pierwszy opór to wczorajsze maksimum - 1146 pkt. Handel powinien być dzisiaj bardziej aktywny, ponieważ będą działać już inwestorzy z Londynu (wczoraj było święto).
Przebieg ostatnich sesji skłania do lekkiego optymizmu w krótkim terminie. WIG20 powrócił bowiem do dwumiesięcznego kanału wzrostowego a na ostatnich dwóch sesjach ukształtowały się wysokie białe świece oraz otwarta została luka hossy. Luka ta będzie najważniejszym wsparciem na najbliższe dni. Wskaźniki techniczne zachowują się obecnie również lekko pozytywnie - Trix zmienił kierunek ruchu na wzrostowy a MACD powrócił do strefy wartości dodatnich i przeciął od dołu linię sygnalną. Takie zachowanie stwarza szansę na ruch indeksu przynajmniej do półtorarocznej linii tendencji spadkowej - 1170 pkt.
Kalendarium
wtorek, 6 maja 2003