Jeszcze rano, podczas porannego handlu notowania EURUSD oscylowały wokół 1.1310, natomiast pod koniec sesji amerykańskiej za jedno euro płacono powyżej 1.1500 dolara. Tak silny wzrost pokazuje jakie nastawienie jest w stosunku do euro. Przedwczorajsza korekta okazała się tak krótka, że na wykresach dziennych jest niezauważalna. Trend długoterminowy nie ulega wytraceniu i trudno jest obecnie określić z jakiego poziomu nastąpi silniejsza korekta. Prawdopodobnie nastąpi ona w najmniej oczekiwanym momencie.
Nie pozostaje nic innego jak tylko utrzymywanie długich pozycji na tej parze, natomiast tzw. łapanie szczytów i wchodzenie na krótką stronę rynku może być bardzo bolesne. Tak jak zwykle to bywa, korekta napewno nastąpi, tylko nie wiadomo z jakiego poziomu.
Wczoraj europejski bank centralny pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie, co także mogło wpłynąć na umocnienie się euro. W dniu dzisiejszym nie otrzymamy żadnych istotnych danych makroekonomicznych, a więc pozostaje tylko analiza wykresów.
Na dzisiejszą sesję wyznaczyłbym wsparcie na poziomie 1.1475, natomiast opór to okolice 1.1550/50.
O godzinie 9.57 za jedno euro płacono 1.1516 dolara.