Pierwszy dzień tego tygodnia rozpoczął się od kolejnej wyprzedaży waluty amerykańskiej. Notowania euro do dolara wzrosły podczas handlu w Azji do nowego, najwyższego od czterech lat poziomu 1,1576. Sygnałem do dalszej wyprzedaży amerykańskiej waluty stała się wypowiedź sekretarza skarbu USA, Johna Snowa, który stwierdził, że słabszy dolar pomoże eksportowi z USA.
Notowania wspólnej waluty znajdują się w silnym trendzie wzrostowym, a takie wypowiedzi jeszcze bardziej zwiększają presję na kupno euro. W związku z niepewną sytuacją gospodarczą USA oraz niskim poziomem stóp procentowych inwestorzy wolą trzymać euro, które obecnie jest postrzegane jako bardziej bezpieczne.
Z technicznego punktu widzenia wsparcie na dzisiejszą sesję można wyznaczyć na poziomie 1.1430, natomiast opór to dzisiejszy szczyt na wysokości 1.1576. W związku z tym, że obecnie sentyment do euro jest bardzo dobry, należy raczej szukać dobrych okazji do kupna niż próbować tzw. łapanie szczytów.
W dniu dzisiejszym nie otrzymamy istotnych publikacji danych makroekonomicznych, a więc pozostaje nam granie na podstawie analizy technicznej.
Notowania USDPLN znajdują się obecnie na poziomie swojego wsparcia 3.750. Odbicie spowoduje wzrost w kierunku oporu na wysokości 3.800. Natomiast przebicie w dół otworzy drogę do dalszych spadków o minimalnym zasięgu 3.700.