Inwestorzy oczekują na dane o inflacji, które zostaną opublikowane o 16.00. Średnia prognoz to 0,3% rok/rok, my także spodziewamy takiej wartości. Jeśli prognozy się potwierdzą będzie to oznaczało kolejny rekord inflacji. W takiej sytuacji rosną szanse na cięcie stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. W odpowiedzi może więc dojść do wzrostu wartości polskiej waluty.
Wspólna waluta umocniła się po danych z USA. O 14.40 za euro płacono 1,1505 USD.
Sprzedaż detaliczna w USA w kwietniu spadła o 0,1%. Spodziewano się wzrostu o 0,4%, po wzroście o 2,1% w marcu. Złe dane nie muszą jednak oznaczać wyraźnej aprecjacji euro. Po okresie znacznych wzrostów rynek oczekuje raczej krótkoterminowej korekty.
Do końca tygodnia poznamy jeszcze informacje między innymi o produkcji przemysłowej, PPI, zapasach hurtowych i nowozarejestrowanych bezrobotnych. Pozwolą one na dokonanie oceny stanu gospodarki amerykańskiej i tym samym z większą precyzją będzie można określić prawdopodobieństwo ewentualnego cięcia stóp na najbliższym czerwcowym posiedzeniu FED. Dane te będą zatem miały istotny wpływ na notowania walutowe.