Opublikowane wczoraj dane pokazują, że w kwietniu sprzedaż detaliczna nieoczekiwanie spadła, a po odliczeniu sprzedaży samochodów spadek był największy od września 2001 roku. Sprzedaż detaliczna w USA spadła w kwietniu o 0,1 procent, podczas gdy analitycy spodziewali się wzrostu o 0,4 procent. Mimo to, dolar pozostał stabilny, a po danych tylko na chwilę stracił do euro. Być może słaba reakcja na te dane przyczyniła się do spadku EURUSD.
Notowania wspólnej waluty spadły podczas sesji azjatyckiej na 1.1420, tym samym przebijając ważny punkt wsparcia na poziomie 1.1470. W tej chwili kurs EURUSD oscyluje wokół wsparcia w okolicach 1.1435. Zdecydowane przebicie tego poziomu otworzy drogę do dalszych spadków w kierunku 1.1300. Na dzisiejszej sesji ważnym punktem oporu będzie przebite w nocy wsparcie na 1.1470.
W ciągu ostatnich sesji kurs eurodolara tak mocno wzrósł, że korekta tego wzrostu byłaby bardzo pożądana w utrzymaniu obecnie trwającego trendu wzrostowego. Jednakże nie powinna ona być zbyt głęboka, a mianowicie kurs EURUSD nie powinien spaść poniżej 1.1275.
W dniu dzisiejszym otrzymamy o godz. 14.30 publikację danych na temat inflacji cen producentów w USA za kwiecień, a o 15.15 poznamy dane o dynamice produkcji przemysłowej w USA także za kwiecień.
Na krajowym rynku walutowym panowała wczoraj senna atmosfera. Notowania dewiz poruszały się w rytm ruchów eurodolara.