Kursy złotego względem walut obcych uzależnione są przede wszystkim od rynku eurodolara, nie obserwujemy wyraźnej przewagi popytu czy tez podaży. Wydaje się, że do czas publikacji danych o produkcji przemysłowej i PPI nie powinno się zbyt wiele wydarzyć (dane poznamy w przyszły wtorek). W najbliższym czasie największy wpływ na złotego powinno mieć posiedzenie RPP (kwestia wysokości stóp procentowych) oraz oczywiście zbliżające się referendum w sprawie wejścia Polski do UE. Należy tez obserwować zaczynające się właśnie referendum na Słowacji. Zwycięstwo Eurozwolenników nie powinno mieć wpływu na złotego, gdyby jednak Słowacy powiedzieli "nie" polska waluta może stracić na wartości.

Inflacja w USA spadła w kwietniu o 0,3%. Średnia prognoz mówiła o 0,1%. Możliwość wystąpienia deflacji sugerował Fed po swoim ostatnim posiedzeniu. W takiej sytuacji wzrastają oczekiwania dotyczące obniżki stóp procentowych w czerwcu. Jeszcze przed publikacją danych o amerykańskim CPI jeden z przedstawicieli ECB powiedział, że na razie niemiecka gospodarka nie jest w recesji. Niektórzy inwestorzy odebrali to jako zapowiedź braku obniżki stóp w Eurolandzie.

Jeśli rzeczywiście sytuacja miałaby się rozwinąć zgodnie z tym scenariuszem oznaczałoby to wzrost dysparytetu stóp w strefie euro i w USA. To z kolei oznaczałoby dalszy wzrost wartości wspólnej waluty. Naszym zdaniem taki scenariusz jest możliwy, tym bardziej, że dzisiaj w nocy doszło do dość silnej technicznej korekty, droga do dalszej aprecjacji euro jest więc z tego punktu widzenia otwarta.