Po zaliczeniu minimum na 1157 pkt, gdy okazało się, że kasowy nie ma zamiaru
spadać (na razie) ceny kontraktów powróciły na poprzedni poziom. I tak teraz
bujamy się nieco poniżej wczorajszego zamknięcia. Czy to już koniec spadku?
Wydaje się, że jeszcze za wcześnie na takie wnioski. Faktem jest bowiem, że
kasowy trzyma się tylko dlatego, że zabrakło podaży. To oczywiście dobry