Ostatni okres rozpoczął się od próby powrotu do wzrostów, ale wysiłki byków skutecznie zniweczył opór w postaci przebitej linii trendu zwyżkowego z połowy marca br. Górne cienie świec powstałych w jego pobliżu świadczyły o wzmożonej aktywności podaży, tym bardziej że stosunkowo blisko znajdował się również wierzchołek fali. Niedźwiedzie nie ograniczyły się tylko do zatrzymania zwyżki, ale w ostatnich dniach przystąpiły do bardziej zdecydowanego ataku. Luka bessy w przedziale 2926-2966 pkt. oraz wysoka czarna świeca z poniedziałku nie są dobrymi sygnałami na najbliższe dni i przemawiają za możliwością kontynuacji spadkowej korekty.

Scenariusz taki sugeruje również zachowanie wskaźników. MACD znajduje się poniżej swej średniej i zwiększa tempo spadków, co może zapowiadać wkrótce próbę testu linii równowagi. ROC dał sygnał sprzedaży schodząc do strefy ujemnej. Nie można więc w tej sytuacji wykluczyć, że celem korekty będzie przedział ok. 2740-2710 pkt., gdzie znajduje się 50% zniesienia fali zwyżkowej z marca br. oraz przebita linia ponad rocznego trendu spadkowego. Szczególne znaczenie ma właśnie ostatnia z tych barier, gdyż jak na razie przecenę można klasyfikować jako ruch powrotny w tym kierunku, co z kolei daje szanse na kontynuację wzrostów w krótkim terminie. Przełamanie byłoby dla rynku bardzo złym sygnałem zapowiadając zejście indeksu przynajmniej do luki hossy z 14 marca br. w obrębie ok. 2555-2595 pkt.

Xetra DAX (14-20.05.03)

Początek okresu przyniósł wzrosty indeksu DAX, ale w pobliżu szczytów z 6 i 7 maja br. na wysokości ok. 3070 pkt. doszło do ich zahamowania. W ostatnich dniach przewagę uzyskała strona podażowa doprowadzając do wyraźniejszego ruchu spadkowego. Przyniósł on kilka niekorzystnych sygnałów sugerujących dalsze osłabienie w najbliższym czasie. Jednym z nich jest pokonanie kilku ważnych poziomów wsparcia. Należały do nich pierwsze ze zniesień fali zwyżkowej z marca br. oraz linia wyznaczająca tę tendencję. Podstaw do optymizmu nie daje również zachowanie MACD i ROC, potwierdzających słabnięcie rynku. Pierwszy z nich kontynuuje spadki poniżej średniej, a zwiększające się ich tempo niesie ryzyko, że wkrótce dojdzie do testu linii równowagi. ROC natomiast dał sygnał sprzedaży wchodząc zdecydowanie do obszaru ujemnego.

Szczególnie ciekawie zapowiadają się w tym układzie najbliższe sesje. Warto bowiem zauważyć, że DAX dotarł jednocześnie do kolejnego potencjalnego wsparcia, które wyznaczają dna z kwietnia na wysokości ok. 2820 pkt. Na wykresie można też wykreślić niewielki kanał spadkowy, a ostatnie minimum wypadło właśnie na jego dolnej granicy. Istotnym sygnałem będzie więc zachowanie indeksu przy tych barierach. Ich bliskość daje pewne szanse na odreagowanie, tym bardziej że rynek jest już wyprzedany. Bardziej prawdopodobne wydaje się jednak, że popyt będzie miał problemy z ich obroną, a przebicie będzie silnym argumentem przemawiającym za pogłębieniem przeceny.