Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 22.05.2003 08:34

Emocji na wczorajszej sesji w USA nawet nie przysporzył przemawiający przed

komisją Kongresu A. Greenspan. Sesja dość spokojna i faktycznie wielkiego

wpływu na nasze notowania mieć nie będzie. Wróćmy jeszcze do przemówienia

Greenspana. Oczekiwania były spore. Sądzono, że padnie kilka gorzkich słów

na temat obecnej kondycji gospodarki amerykańskiej i jej przyszłości.

Reklama
Reklama

Dowiadując się, co powiedział szef Fed myślałem, że przeżywam deja vu.

Okazuje się, że ocena obecnej sytuacji makro nastręcza wielu kłopotów.

Danych jest zdecydowanie za mało, by postawić wiarygodną diagnozę. Jak nie

ma diagnozy, to jak można określić zasady kuracji? Mimo tych wątpliwości

szef Fed widzi możliwość przyspieszenia już w niedalekiej przyszłości.

Przyznam, że przypomina mi to wystąpienie tego samego pana na jesieni. Wtedy

Reklama
Reklama

też bieżąca sytuacja była trudna do określenia i wtedy też Greenspan był

pewien, że ożywienie wkrótce nadejdzie. Nie nadeszło, ale przekonanie

zostało. Nie chodzi tu o zarzut, że Greenspan jest kiepskim prognostą bo tak

na prawdę wszystkie prognozy opierają się na pewnych założenia. Chodzi o to,

że wypowiedzi o przyszłości, gdy nie zna się nawet dobrze sytuacji

teraźniejszej są mało wiarygodne.

Reklama
Reklama

W efekcie wystąpienie niewiele wniosło do oceny ogólnego obrazu gospodarki.

Ostatnie dane raczej sugerują, że na ewentualne ożywienie trzeba jeszcze

poczekać, jeśli w ogóle taki ma się teraz pojawić, bo niewiele na to

wskazuje. Fakt, że wystąpienie Greenspana nie było ostrzejsze sprawił, że

rynki w znacznie mniejszym stopniu upierają się przy obniżce w czasie

Reklama
Reklama

najbliższego posiedzenia Fed. Wprawdzie nadal wysoko oceniają możliwość

takiego ruchu (wczoraj 76%) to jednak już znacznie się to różni od niemal

pewności, jaką jeszcze było widać we wtorek.

Wczorajszymi największymi wygranymi były spółki tytoniowe po odrzuceniu

przez sąd na Florydzie wniosku o zajęciu ponad 145 mld dolarów. Kurs Altrii

Reklama
Reklama

skoczył o 10%. Na świeczniku był także HP po wtorkowej publikacji wyników

finansowych. Przypomnę, że okazały się one nieco lepsze od wcześniejszych

prognoz. Dodając do tego wcześniejsze obawy rynku przed wynikami słabszymi i

mamy wzrost ceny spółki o ponad 5%. Powodów do niezadowolenia mieli całkiem

sporo właściciele spółek z branży biotechnologicznej, po tym jak analitycy z

Reklama
Reklama

Morgan Stanley obniżyli rekomendację dla całego sektora.

Po sesji było całkiem spokojnie. AHI zakończył kwotowanie na -0,16%. Swoje

wyniki podała spółka ADC Telecommunications. Powiększyła ona stratę z

poprzedniego roku i mimo tego, że było to oczekiwane to i tak straciła 6%

swej wcześniejszej wartości. Inna spółka, z sektora programistycznego,

Synopsys wzrosła o 5% po podaniu, że wyniki osiągnęły poziom przewidywany

przez analityków oraz po podwyższeniu prognoz na przyszłe okresy. Obecnie

kontrakty w USA notują poziom zbliżony do fair value.

Co to dla nas oznacza? Tylko tyle, że nic nam nie będzie przeszkadzać.

Wczorajsza dobra końcówka sesji ma szansę być kontynuowana. Pytanie, jak

daleko ta kontynuacja może nas zaprowadzić. W tej chwili wydaje się, że

kluczowym poziomem jest szczyt z wtorku Kontrakty.gif Indeks.gif Jeśli uda

się popytowi go pokonać, to jest całkiem realna szansa, że dojdzie do testu

poziomu szczytu na 1191 pkt. Na wykresie można oznaczyć przyspieszoną linię

trendu wzrostowego. Obecnie jej poziom może być pomocny przy ustawianiu

szybkich zleceń stop. Nadal najważniejszym poziomem wsparcia jest połowa

białej świecy ze środy z ubiegłego tygodnia. Nie ma dziś niezwykle ważnych

danych makro. Tylko o 14:30 mamy w planie cotygodniowy raport o liczbie

nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (prog 420k). KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama