Z racji tego, że rynki finansowe w Londynie oraz w Nowym Jorku są dziś zamknięte, można się spodziewać dość spokojnego początku tygodnia. Inwestorzy zwrócą swoją uwagę na publikacje wskaźnika nastrojów w niemieckim biznesie - IFO. Oczekuje się jego nieznacznej poprawy (wzrostu w maju do 86,8 pkt. z zanotowanych w kwietniu 86,6 pkt.).

Co warte zauważenia znaczące wzrosty wartości wspólnej waluty nie wywołują jak na razie poważniejszych werbalnych interwencji ze strony przedstawicieli krajów Eurolandu. Co interesujące w piątek reprezentant ministerstwa finansów Niemiec, stwierdził nawet, że obecne poziomy notowań EUR/USD nie są żadnym powodem do zmartwień. Tego typu stwierdzenia zachęcają rzecz jasna inwestorów do dalszego pozbywania się dolarów na rzecz waluty europejskiej.