Kurs dolara wzrósł we wtorek, ponieważ dobre dane o koniunkturze na rynku nieruchomości oraz nastrojach konsumentów umocniły inwestorów w przekonaniu, że gospodarkę USA czeka ożywienie. Jak poinformował ośrodek badawczy Conference Board w maju zaufanie amerykańskich konsumentów wzrosło do najwyższego poziomu od sześciu miesięcy, ponieważ Amerykanie liczą na poprawę kondycji przedsiębiorstw i sytuacji na rynku pracy w nadchodzącym czasie. Natomiast w kwietniu sprzedaż domów zwiększyła się powyżej oczekiwań dzięki niskiemu oprocentowaniu kredytów hipotecznych.
Dane te bardzo pozytywnie wpłynęły na notowania dolara. Jeszcze przed danymi kurs wspólnej waluty znajdował się na swoim historycznym maximum wobec waluty amerykańskiej, a po ich publikacji zaczął gwałtownie spadać dochodząc pod koniec sesji w USA do poziomu 1.1810.
Wsparciem na dzisiejszej sesji będą okolice 1.1800, natomiast opór to wczorajsze szczyty na wysokości 1.1920/30. Trend długoterminowy w dalszym ciągu jest nie zagrożony. Dopiero spadek poniżej 1.1600 może oznaczać pierwsze sygnały odwracania trendu.
W dniu dzisiejszym otrzymamy publikację danych o dynamice zamówień na dobra trwałe w USA za kwiecień. Poprzednio mieliśmy wzrost o 1,5%, natomiast obecnie rynek oczekuje spadku o 1,0 - 1,2%.
Podczas wczorajszej sesji na krajowym rynku walutowym kurs USDPLN wahał się w wąskim przedziale pomiędzy 3.665 a 3.680, nie wykazując tendencji ani wzrostowych ani spadkowych. Pierwszym istotnym poziomem oporu jest 3.700 i dopóki kurs tego nie pokona należy wstrzymywać się z zajmowaniem długich pozycji na tej parze.