Na złotego niekorzystnie mogły wpłynąć ostanie informacje ze świata polityki. Z jednej strony niektóre partie polityczne podejmują działania w celu sformułowania nowej koalicji, co powinno działać pozytywnie na rynki, z drugiej jednak postulują zmianę na stanowisku premiera, co może oznaczać kłopoty wewnątrz SLD. Brak jedności w tej partii byłby bardzo niekorzystny dla ewentualnego przyszłego rządu. Z kolei bez SLD tali rząd praktycznie nie może powstać. Poza tym napięcia polityczne przed referendum mogą zniechęcić do głosowania.

Złoty nie powinien się już dalej dzisiaj osłabiać. Z kolei jutro poznamy dane o rachunku obrotów bieżących. Powinny być one bardzo dobre. Informacje o produkcji przemysłowej oraz informacje od eksporterów wskazują na to, że dość wyraźnie wzrosła sprzedaż za granicę. Pomógł jej z pewnością okres świąt Wielkiej Nocy. Ten czynnik mógł także spowodować wzrost nadwyżki w obrotach niesklasyfikowanych. W sumie oczekujemy, że cały deficyt osiągnął poziom około 100 mln euro. Jeśli nasze oczekiwania odnośnie danych się potwierdzą złoty powinien się w piątek popołudniu umocnić.

Na rynku eurodolara brak stabilizacji. O 14.00 wspólna waluta kosztowała 1,1755 USD, jednak rano przebiliśmy 1,17. O 14.30 poznamy dane o amerykańskim PKB. Będą one miały wpływ na popołudniowe notowania. Naszym zdaniem powinno się utrzymywać krótkie pozycje, oczekujemy ponownego spadku wartości euro do USD.