Kluczowym wydarzeniem w minionym tygodniu było dwudniowe posiedzenie RPP, które przyniosło kolejną obniżkę stóp procentowych o 25 pkt. bazowych. Według przedstawicieli Rady niski poziom inflacji pozwolił na redukcję stóp procentowych piąty miesiąc z rzędu. Na decyzję RPP miał także wpływ spadek wskaźnika cen produkcji przemysłowej oraz niski poziom oczekiwań na powrót presji inflacyjnej. Według wiceministra gospodarki i pracy J. Piechoty majowa obniżka stóp procentowych jest niewielka. W opinii wiceministra obniżenie stóp procentowych będzie miało niewielki wpływ na gospodarkę. RPP od początku roku regularnie obniża stopy procentowe dzięki stabilizacji inflacji na niskim poziomie. Pomimo znaczącego spadku wskaźnika inflacji w kwietniu do rekordowego poziomu 0,3% r/r Prezes NBP L. Balcerowicz oczekuje, iż cel inflacyjny w roku 2003 może nie zostać osiągnięty. Inflacja w ujęciu rocznym może ukształtować się poniżej granicy dolnego przedziału celu inflacyjnego, czyli 2,0%. Dla szefa banku centralnego dużo ważniejszą kwestią jest cel inflacyjny na przyszły rok. Średniookresowy cel inflacyjny na 2004 r. to obecnie 2,5% +/- 1%.
W drugiej połowie tygodnia złoty wyraźnie stracił na wartości. Deprecjacja krajowej waluty wynikała głównie z obaw inwestorów o wynik zbliżającego się referendum co doprowadziło do częściowej realizacji zysków. Inwestorzy obawiają się przede wszystkim osiągnięcia ponad 50% frekwencji w czerwcowym referendum. Według Prezesa NBP L. Balcerowicza brak zgody polskiego społeczeństwa na wejście Polski do UE może doprowadzić do odpływu kapitału z rynku polskiego. Wejście naszego kraju do UE miałoby pozytywny wpływ na ożywienie gospodarcze oraz przyciągnęłoby do Polski dodatkowy kapitał. W przypadku braku ponad 50% frekwencji został przygotowany plan awaryjny, w którym to parlament zadecyduje o przystąpieniu Polski do UE. Osłabienie złotego to także efekt komplikacji MF ze skonstruowaniem przyszłorocznego budżetu. Z informacji uzyskanych od wiceminister finansów H. Wasilewskiej-Trenkner wynika, iż głównym problemem stało się zamknięcie deficytu budżetowego na planowanym poziomie 40 mld zł. Już w I kwartale br. minister finansów G. Kołodko zapowiadał, iż deficyt budżetowy w 2004 r. nie przekroczy poziomu 40 mld zł.
W nadchodzącym tygodniu należy oczekiwać nerwowości na krajowym rynku walutowym, która będzie związana przede wszystkim z unijnym referendum. Cześć inwestorów będzie realizowała zyski na papierach skarbowych w związku z obawami o wynik głosowania. Z przeprowadzonych sondaży wynika, iż większość polskiego społeczeństwa popiera wejście naszego kraju do UE. Największą niewiadomą jest frekwencja, która dla ważności referendum musi przekroczyć próg 50%.
Opracowano dnia 30 maja 2003 r.