Byliśmy więc mniej więcej na poziomie otwarcia.
Wtorkowe przedpołudnie upłynęło pod znakiem konferencji prasowej GUS. Poinformowano na niej między innymi o tym, że PKB w pierwszym kwartale 2003 roku wzrosło o 2,2%, o 0,1% więcej, niż w czwartym kwartale 2002 roku. Te dane trudno uznać za optymistyczne. Jednocześnie jednak prezes GUS poinformował, że w drugim kwartale dynamika PKB wyraźnie się powiększy. Pozytywnie odebrano także dane o majowej sprzedaży detalicznej, która w ujęciu rocznym wzrosła o 9,7%. Spadek bezrobocia do 17,9% nie był zaskoczeniem, wynika on bowiem przede wszystkim z efektu sezonowości.
GUS zwrócił uwagę na fakt, że wreszcie poprawia się popytu wewnętrzny w Polsce. W pierwszym kwartale wzrósł on o 2,3%.
Dzisiaj rozpoczyna się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Jutro poznamy jej decyzję. We wtorek odbywa się także posiedzenie rządu, na którym dyskutowane będą kwestie związane z podatkiem PIT. Jutro swoją konferencje ma mieć minister finansów. Być może poda on jakieś szczegóły dotyczące budżetu na 2004 rok.
O 16.00 opublikowane zostaną informacje o wskaźniku Consumer Confidence. Będzie to zapewne najistotniejsza dzisiaj informacja dla rynku eurodolara. Analitycy oczekują nieznacznego spadku. Jutro poznamy decyzję Fed w sprawie stóp procentowych. Przekonanie o cięciu jest mocne, nie ma jednak zgodności, czy będzie to 25 pb, czy też 50 pb.