Decyzja wynikała z niskiego niebezpieczeństwa wzrostu inflacji. CPI spadł, wskaźniki inflacji bazowej kształtują się korzystnie (najważniejszy tzn. inflacja netto ustabilizował się) i co najistotniejsze oczekiwania inflacyjne są bardzo niskie. Obserwowane ożywienie gospodarcze jest bezinflacyjne. Co prawda istnieje niepewność związana z przyszłorocznym budżetem (pamiętajmy, że decyzje Rady podejmowane w tej chwili tak na prawdę dotycząc już przyszłego roku), nie zahamowała ona jednak obniżki. Wydaje się, że ten czynnik będzie jednak coraz istotniejszy. Bardzo prawdopodobne jest zatem, że RPP z dalszymi decyzjami o cięciu poczeka do momentu, kiedy znane już będą konkrety dotyczące kształtowania się polityki fiskalnej w przyszłym roku.

Euro zyskało na wartości, to efekt lepszego od prognoz wskaźnika Ifo, pokazującego nastroje niemieckiej kadry menedżerskiej. Popołudniu poznamy kolejne dane o sytuacji w USA. Najistotniejsze będą zamówienia na dobra trwałego użytku oraz dane z rynku nieruchomości. Wszyscy czekają jednak przede wszystkim na to, co zdecyduje Fed. Postanowienia amerykańskiego banku centralnego w sprawie polityki monetarnej poznamy o 20.15. Zdecydowana większość analityków oczekuje cięcia o 25 pb.