Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC), obniżył w środę stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Po obniżce stopa funduszy federalnych, czyli główna stopa procentowa w USA wynosi 1,0 procent i jest najniższa od 45 lat. W komunikacie Fed podał, że ryzyko nieporządanego spadku cen jest cały czas większe niż wzrostu inflacji, a gospodarka USA wciąż nie wykazała jak na razie symptomów stabilnego wzrostu gospodarczego. Amerykański bank centralny wyraził jednak nadzieję, że ekspansywna polityka monetarna doprowadzi do zdynamizowania wzrostu gospodarczego w dłuższej perspektywie.
Tuż przed decyzją notowania eurodolara znajdowały się na poziomie 1.1590, a po ogłoszeniu, po nerwowych ruchach wspólna waluta zniżkowała do 1.1514. Duże znaczenie miało to, iż już wcześniej EURUSD wzróśł za sprawą dobrego IFO, a także kiepskich danych na temat dynamiki zamówień na dobra trwałe w USA. Poza tym obniżka o 25 pktb była już zawarta w cenach.
Z technicznego punktu widzenia wczorajszy ruch do 1.1620 był tylko korektą obecnego spadku. Poza tym, patrząc na wykres w ujęciu dziennym widać, że wzrost ten był ruchem powrotnym do przebitej linii szyi podwójnego szczytu. W związku z tym najbardziej prawdopodobnym scenariuszem są dalsze spadki eurodolara, które mogą sięgnąć poziomu 1.1100/1.1200. Jednakże wcześniej położonych jest kilka poziomów wsparcia, które zapewne będą powstrzymywać spadki. Pierwszym z nich jest poziom 1,1370.
Krótkoterminowym oporem na dzisiejszej sesji będzie 1.1445, natomiast wsparcie to ostatnie minimum 1.1474.
USDPLN w dalszym ciągu pozostaje nad przebitym oporem na 3.850. W związku z czym najprawdopodobniej będzie kontynuował wzrost w kierunku pierwszego istotnego oporu na poziomie 3.915/920.