Wyraźne osłabienie złotego nastąpiło w relacji do dolara. Kurs USD/PLN znalazł się na najniższym poziomie od dwóch miesięcy. Osłabienie krajowej waluty w stosunku do USD wynika głównie ze wzrostu notowań dolara na rynku międzynarodowym. Deprecjacja złotego jest również związana z wczorajszą redukcją stóp procentowych przez RPP. Na konferencji prasowej RPP zasygnalizowała, że w ciągu najbliższych miesięcy nie należy spodziewać się kolejnych cięć stóp proc. Dopiero okres powakacyjny powinien przynieść więcej danych makroekonomicznych, które mogą zadecydować o kolejnych ruchach RPP. Wydaj się również, że pole do dalszych redukcji stóp procentowych zostało wyraźnie ograniczone. W kolejnych ruchach RPP może już nie decydować się na cięcia o 25 pkt. bazowych, ale znacznie mniej. Ocenia się jednakże, że do końca roku stopy proc. w Polsce powinny spaść o 50 pkt. bazowych. Fakt, że skala redukcji stóp proc. ulega zawężeniu jest czynnikiem, który w najbliższym czasie nie przyczyni się do wzrostów złotego.

Prócz tego krajowy rynek walutowy pozostaje nadal pod presją wydarzeń na rynku węgierskim i osłabieniem forinta. Kurs EUR/HUF wzrósł dzisiaj do najwyższego poziomu od tygodnia, po tym jak prezes centralnego banku Węgier Zsigmond Jarai skrytykował decyzję rządu o dewaluacji forinta. Jarai uważa, że dewaluacja forinta nie przyniosła zamierzonych celów, a ponadto została podjęta w złym czasie i źle przekazana rynkowi. Po tym jak kurs EUR/HUF znalazł się na najwyższym poziomie dnia, ewidentny był również spadek wartości krajowej waluty.

Warto również zauważyć, iż obroty na krajowym rynku walutowym są niewielkie. Do czasu zapadnięcia dużych pozycji klientowskich złoty nie będzie miał potencjału do umocnienia. Ruchy na USD/PLN i EUR/PLN będą więc determinowane głównie zmianami na rynku EUR/USD. Silne powiązanie pomiędzy umocnieniem euro i aprecjacją złotego mogą wywołać jednakże spadki wartości krajowej waluty w sytuacji zniżki kursu EUR/USD.

Na rynku międzynarodowym dominują wzrosty dolara. Kurs EUR/USD spadł na dzisiejszej sesji do poziomu 1,1425. Tym samym euro było najsłabsze wobec dolara od połowy maja. Popyt na dolara generowany jest poprzez inwestorów, którzy oczekują, że amerykańska gospodarka powoli wychodzi z fazy stagnacji. W takim kontekście wypowiedział się o niej Fed po wczorajszym posiedzeniu. Jednakże, aby nadal stymulować wzrost Rezerwa Federalna USA zdecydowała się na obniżenie stóp proc. o 25 pkt. bazowych. W rezultacie tych czynników można oczekiwać dalszej aprecjacji dolara. Technicznym wsparciem kursu EUR/USD jest poziom 1,1370. Spadki kursu EUR/USD przyhamowane zostały po gorszych niż oczekiwano danych o wzroście PKB w Stanach Zjednoczonych. Dynamika PKB osiągnęła w pierwszym kwartale br. poziom 1,4 proc. Wcześniej szacowano, że będzie to 1,9 proc. W całym 2002 r. PKB wzrósł o 2,4 proc.