Wczorajsze otwarcie wypadło na lekkim minusie, ale byki szybko przejęły inicjatywę, a impulsem była dla nich poranna poprawa nastrojów w Eurolandzie. Bez większych problemów udało się pokonać poziom 1236 pkt., dało kupującym dodatkowy pretekst dla ciągnięcia rynku. Kurs doszedł w pobliże górnej granicy oporu ustanawiając nowe maksimum ostatniej fali zwyżkowej, ale znowu zabrakło siły by go sforsować. Tuż poniżej nastąpiło bowiem osłabienie trwające prawie do połowy notowań. Nastroje poprawiły się po lepszych danych z rynku pracy w USA i rynek ponownie ruszył do góry. I tym razem jednak próba przebicia oporu nie powiodła się, a w końcówce mieliśmy kolejną przecenę, która ściągnęła kurs niżej.

Sytuacja techniczna przemawia na korzyść byków, ale w dalszym ciągu brak jest najważniejszego elementu potwierdzającego ich siłę, czyli zamknięcia luki bessy w strefie 1236-1246 pkt. Wczorajszy atak był najmocniejszy z dotychczasowych jednak nie został poparty zwiększeniem wolumenu, co ułatwiło niedźwiedziom skuteczną obronę. Pozytywnie można odbierać zamknięcie w obrębie okna, ale należy liczyć się z tym, że podaż łatwo nie odpuści. Na dzisiejszej sesji byki powinny skorzystać z okazji jaką dała kolejna zwyżka na rynkach amerykańskich, ale może zakończyć się to jedynie naruszeniem powyższej bariery w trakcie dnia. Najszybsze wskaźniki sygnalizują wykupienie rynku. Z jednej strony szybki powrót do tego stanu i anulowanie sygnałów sprzedaży na oscylatorach można traktować jako oznakę siły trendu wzrostowego, ale jednocześnie taki układ znowu skłania do ostrożności, tym bardziej w pobliżu istotnego oporu. Dziś możemy więc rozpocząć od zwyżki, ale w dalszej fazie sesji prawdopodobne jest osłabienie, a podaż może pojawić się tuż powyżej poziomu 1246 pkt. Do większej przeceny dojść jednak nie powinno, ale jest dość prawdopodobne, że na zamknięciu nie uda się pokonać okna bessy.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1235, 1233, 1222

Oporu - 1246, 1249, 1260