Początek dnia był bardzo dobry. Otwarcie wypadło z luką hossy i przy górnej granicy oporu, a pierwsze minuty handlu przyniosły jej przebicie i dalszą zwyżkę. Dotarła ona do 1250 pkt., ale była to wystarczająca bariera i z tego poziomu doszło do osłabienia. Początkowo pogorszenie nie było zbyt silne, ale zaraz po otwarciu kasowego tempo przeceny wyraźnie wzrosło. Nieco większą walkę podjęły byki w okolicach dolnego przedziału oporu. Przyniosło to trwającą do końca notowań konsolidację w tym rejonie. Kilkakrotnie udało się zepchnąć kurs niżej, ale na zamknięciu poziom ten został obroniony.

Nowe maksimum kursu na 1250 pkt. traci sporo na znaczeniu biorąc pod uwagę kolejną nieudaną próbę zamknięcia luki bessy w strefie 1236-1246 pkt. Czarna świeca na wykresie nie jest bowiem dobrym prognostykiem na najbliższe dni, tym bardziej że towarzyszył jej większy wolumen. Również ze strony najszybszych wskaźników nie ma powodów do optymizmu. %R znowu wyszedł z obszaru wykupienia, podobnie jak CCI. Stochastic kontynuuje spadek w strefie neutralnej a RSI zawrócił w dół odbijając się od poziomu wykupienia, a dodatkowo uformowała się na nim negatywna dywergencja. Elementy te zwiększają więc ryzyko, że w perspektywie najbliższych kilku sesji kurs może nie utrzymać się w obrębie powyższego okna, a podaż będzie spróbować ataku na najbliższe z poziomów wsparcia. Niewątpliwie największe znaczenie w tym zakresie ma linia trendu wzrostowego z maja. Aktualnie biegnie ona na wysokości ok. 1223 pkt., a pewnym wzmocnieniem dla niej jest przebity szczyt na 1222 pkt. Na dzisiejszej sesji argumentem dla niedźwiedzi może być natomiast słaby koniec tygodnia na rynkach amerykańskich. Po części zniżkę mamy już jednak zdyskontowaną, a więc jest prawdopodobne, że osłabienie ograniczy się jedynie do początkowej sesji i powyższe wsparcia nie powinny być zagrożone.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1235, 1228, 1223

Oporu - 1246, 1250, 1260