Okolice poziomu 1,1600 są teraz ważnym obszarem oporu, którego pokonanie otworzy nam drogę do dalszych wzrostów kursu wspólnej waluty względem dolara.

Przyczyną zwyżki EUR/USD do 1,1600 stała się publikacja indeksu ISM, konstruowanego dla przemysłu Stanów Zjednoczonych. Wskaźnik ten nie zdołał bowiem przekroczyć poziomu 50 pkt., co oznacza, że przemysł w USA pozostaje w recesji. Pocieszeniem może być fakt, że subindeks dotyczący nowych zamówień wzrósł w czerwcu do 52,2 pkt., co może zapowiadać poprawę sytuacji w przyszłości. Dla porównania, analogiczny do ISM, wskaźnik konstruowany dla gospodarki państw Eurolandu osiągnął w czerwcu poziom zaledwie 46,4 pkt. EUR/USD nie zdołał się jednak długo utrzymać przy poziomie 1,1600 i sprzedaże dokonywane przez europejskie banki sprowadziły kurs do 1,1550.

Dziś uczestnicy rynku zwrócą uwagę na publikację danych o zamówienia w przemyśle USA. Jutro natomiast czeka nas bardzo ważny raport z amerykańskiego rynku pracy.