Uczestnicy rynku oczekiwali na zakończenie spotkania przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej i rządu. Do chwili, gdy powstaje ten komentarz nie znamy jednak żadnych jego rezultatów. Rozmowy z pewnością dotyczyły pozyskania od Narodowego Banku Polskiego środków do budżetu. Od ich wyniku zależy więc skala przyszłorocznego deficytu budżetowego.
Na rynku międzynarodowym mieliśmy dziś do czynienia ze znaczącym spadkiem kursu EUR/USD. Pokonanie wsparcia usytuowanego na poziomie 1,1500, skutkowało dalszą dynamiczną zniżką kursu. Dzienne minimum ukształtowało się na poziomie 1,1435. Do wyprzedaży wspólnej waluty przyczyniły się słabe rezultaty publikacji indeksu PMI dla usług w strefie euro. Okazało się bowiem, że w czerwcu wskaźnik ten osiągnął 48,2 pkt., a większość uczestników spodziewała się jego większego wzrostu. Wartości wspólnej waluty nie sprzyjała też wypowiedź kanclerza Niemiec G. Schroedera, który podkreślił niekorzystny wpływ silnego euro na sytuację europejskich eksporterów.
Sytuację na rynku zmieniła jednak publikacja raportu z amerykańskiego rynku pracy. Pokazał on bowiem spadek liczby miejsc pracy w sektorze pozarolniczym o 30 tys. Stopa bezrobocia wzrosła w USA do poziomu 6,4%. (oczekiwano 6,2%). Kiepskie były też cotygodniowe dane o liczbie nowych bezrobotnych, która wzrosła do 430 tys. wszystkie te informacje przyczyniły się do powrotu notowań EUR/USD powyżej 1,1500.