Miniony tydzień upłynął pod znakiem znaczących wahań złotego. Częściowe uspokojenie obaw o sytuację na rynku węgierskim oraz deklaracje wicepremiera J. Hausnera ożywienia polskiej gospodarki przyniosły znaczące wsparcie dla PLN. Minister pracy i gospodarki zapowiedział, iż w ciągu najbliższych dwóch, trzech lat będzie trzeba zwiększyć poziom deficytu budżetowego co będzie miało na celu pobudzenie polskiej gospodarki. Wicepremier J. Hausner oczekuje wejścia Polski do unii monetarnej najpóźniej w 2009 r. Wbrew innym komentarzom wicepremier nadal podtrzymał stanowisko w kwestii zwiększenia deficytu budżetowego, którego zmniejszenie jego zdaniem nie przyniesie ożywienia gospodarczego. W minionym tygodniu Bank Rozliczeń Międzynarodowych ostrzegł kraje kandydujące do strefy euro przed utrzymywaniem zbyt wysokiego poziomu deficytu budżetowego. Może to doprowadzić do konieczności zwiększenia restrykcji w polityce pieniężnej poprzez podwyższenie stóp procentowych.
Na początku tygodnia NBP opublikował dane o deficycie na rachunku bieżącym. W maju deficyt obrotów bieżących spadł do poziomu 327 mln euro wobec 460 mln w kwietniu. Dobre dane o deficycie to wynik wzrostu eksportu, który wzrósł w pierwszych pięciu miesiącach o 4,7%. Import w tym samym okresie spadł o 2,0%. Dane o deficycie zwiększają oczekiwania inwestorów na ożywienie gospodarcze, na które wskazują także wyniki produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej. Według G. Wójtowicza z RPP dane o deficycie potwierdzają ożywienie gospodarcze w Polsce. Deficyt obrotów bieżących względem PKB osiągnął poziom 2,8%. Zdaniem B. Grabowskiego z RPP ożywienie polskiej gospodarki jest na tyle wyraźne, że RPP musi poważnie rozważyć konieczność dalszych obniżek stóp procentowych. Po czerwcowej decyzji RPP o kolejnej, szóstej w tym roku obniżce stóp procentowych premier L. Miller ocenił, iż istnieje miejsce na kolejne obniżki stóp.
Pod koniec tygodnia rynek z uwagą przyglądał się rozmowom przedstawicieli rządu z NBP. Spotkanie to nie przyniosło żadnych kluczowych decyzji i dalszy ciąg rozmów będzie prowadzony w przyszłym tygodniu. Jednak z wypowiedzi ministra finansów A. Raczko wynika, iż coraz bardziej realny jest kompromis dotyczący wykorzystania rezerw NBP. Kolejne spotkanie zaplanowane na przyszły tydzień powinno przynieść decyzję o wykorzystaniu części rezerw walutowych na spłatę części długu zagranicznego. Dla złotego obecnie najważniejsza pozostaje kwestia przyszłorocznego budżetu. Rynki finansowe czekają na rewizję przyszłorocznych założeń budżetowych, które w bardziej dokładny sposób przedstawią plany rządu dotyczące reform finansów publicznych.