Dzisiejsza aukcja bonów skarbowych nie doprowadziła do wyraźnych zmian na rynku walutowym. Także informacje o podaży obligacji skarbowych zostały przyjęte dość spokojnie. Rozpoczynający się tydzień będzie dość ubogi jeśli chodzi o publikacje danych makroekonomicznych, większe zmiany mogą zatem być spowodowane głównie przez czynniki polityczne oraz ewentualne szczegóły dotyczące budżetu na 2004 rok. Czekamy na dalsze spotkania przedstawicieli rządu i banku centralnego w kwestii wykorzystania rezerw walutowych na spłatę zadłużenia zagranicznego.
Grzegorz Wójtowicz, członek Rady Polityki Pieniężnej powiedział, że oficjalne przełożenie na 2009 rok daty wejścia Polski do strefy euro może w rzeczywistości oznaczać, że wspólną walutę przyjmiemy w latach 2010-2011. Oświadczenie to nie wywołało jednak większej reakcji na rynku. Czekamy na konkrety ze strony ministra Hausnera.
O 16.00 poznamy informacje o kształtowaniu się cen żywności w drugiej połowie czerwca. Znając je łatwiej będzie oszacować inflację. Nikt jednak nie wierzy w cięcie stóp procentowych na lipcowym posiedzeniu RPP, nie należy się zatem spodziewać jakichś silnych zmian po publikacji danych
Wspólna waluta traci na wartości. W średnim terminie oczekujemy kontynuacji korekty, w długim powrotu do trendu wzrostowego. Bardzo istotne będą najbliższe decyzje Europejskiego Banku Centralnego i Fed.