Rynek światowy
Ogłoszone we wtorek dane gospodarcze w Niemczech okazały się słabsze od oczekiwań. Spadek produkcji przemysłowej o 0,7% względem maja i wzrost o zaledwie 0,2% w skali roku przyczyniły się w ciągu dnia do pogłębienia spadków europejskiej waluty. Kurs euro względem dolara zniżkował do poziomu 1,1260, ustanawiając tym samym kolejne krótkookresowe minimum. Podczas sesji azjatyckiej nastąpiła chwilowa poprawa notowań, jednak nie należy oczekiwać przekroczenia oporu na poziomie 1,1350 - z tej strefy prawdopodobny jest powrót do spadków europejskiej waluty. Istotne przebicie przez poziom wsparcia w pobliżu poprzedniego dołka otworzy drogę do dawno nie notowanych poziomów 1,11-1,12. Na przebieg notowań może także mieć wpływ publikowany o godzinie 10:30 bilans handlowy UK w maju oraz informacje o dynamice zapasów sprzedawców hurtowych w USA, podawane o godz. 16:00.
Kolejna udana sesja giełdowa na parkiecie w Tokio nie spotkała się z silną reakcją inwestorów na rynku walutowym. Indeks Nikkei wzrósł trzeci raz z rzędu, wspierany przez dobre informacje dotyczące gospodarki. Nieoczekiwany wzrost zamówień przemysłowych o 6,5% w maju może sygnalizować nadchodzące ożywienie. W czasie azjatyckiej sesji kurs USD/JPY utrzymywał się w granicach któtkoterminowej stabilizacji, w przedziale 118,10-118,50. Silna reakcja rynku na wcześniejsze spadki w pobliże poziomu 117,60 jest przejawem oczekiwań związanych z interwencją banku centralnego. Może to wskazywać iż potencjał dalszych spadków na rynku jest ograniczony i w krótkim czasie waluta japońska może się osłabić. Aktualnymi poziomami wsparcia sa 118,10 i w szczególności 117,60, poziomy te powinny być silnie bronione.
Rynek krajowy
Niejasności związane z tematem prywatyzacji Grupy Lotos (w skład której weszłaby m.in. Rafineria Gdańska) oraz jej wpływem na decyzję w sprawie wspólnej oferty firm Rotch i PKN Orlen nadawały ton wtorkowym notowaniom złotego. Początek dnia przebiegał pod znakiem osłabienia polskiej waluty względem euro i dolara, jednak dalsze notowania przyniosły realizację zysków. Spodziewane w ciągu dnia spadki na warszawskiej giełdzie mogą pozwolić na zakończenie korekty na rynku walutowym i powrót do scenariusza osłabienia polskiej waluty.