Amerykański rząd poinformował wczoraj, że liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła do 439.000 z 434.000 w ubiegłym tygodniu. Liczba Amerykanów na zasiłku sięgnęła najwyższego od 20 lat poziomu. Analitycy prognozowali spadek liczby nowych bezrobotnych do 425.000 z 430.000 przed korektą tydzień wcześniej.
Informacja ta a także słabe rozpoczęcie sesji na giełdach amerykańskich wpłynęła na osłabienie dolara. Notowaniom wspólnej waluty udało się wybić przez opór na 1.1360. Jednak jak pokazały dalsze godziny handlu siła kupujących była tak słaba, że EURUSD zdołał wzrosnąć tylko 30 punktów. Wzrost po wybiciu w górę powinien sięgnąć co najmniej do poziomu 1.1410, ale niestety zabrakło kupujących, w konsekwencji czego gracze grający na zwyżkę rozczarowani rozwojem sytuacji zaczęli zamykać długie pozycje w euro i jednocześnie otwierać krótkie. Przełamanie w dół poziomu 1.1360 spowodowało jeszcze większe spadki na skutek uruchomienia automatycznych zleceń stop. Po kilku godzinach EURUSD notowany był poniżej 1.1300.
Krótkoterminowa sytuacja techniczna trochę się skomplikowała. Pułapka hossy jak nastąpiła podczas wczorajszej sesji nakazuje zachować ostrożność przy próbie otwierania długich pozycji w euro. Bardziej prawdopodobnym scenariuszem są dalsze spadki, które mogą sprowadzić kurs EURUSD w okolice 1.1100.
W dniu dzisiejszym otrzymamy informacje na temat inflacji na poziomie cen producentów w USA za czerwiec. Poprzednio mieliśmy -0,3%, a obecnie rynek oczekuje tego wskaźnika na poziomie 0,2-0,4%.
O godzinie 8.50 jedno euro wyceniano na 1.1320 dolara.