Większa od oczekiwań liczba nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych zasiała wątpliwości co do szybkiego wejścia gospodarki na ścieżkę wzrostu, co było wystarczającym bodźcem dla mocniejszej realizacji zysków. Rozczarowaniem dla inwestorów były też wyniki Yahoo!, które pomimo wzrostu zysków i podniesienia prognozy sprzedaży okazały się gorsze od oczekiwań. Już w środę w handlu posesyjnym zaczęła się wyprzedaż akcji, która kontynuowana była wczoraj w regularnym handlu. Spółka straciła 8% pociągając w dół inne papiery z branży jak Amazon, czy eBay. Oczekiwania inwestorów co do wyników finansowych są wyśrubowane, a przykład Yahoo! pokazuje jak zdecydowaną reakcję mogą wywołać niespełnione nadzieje. Rynek zignorował lepsze dane przedstawione przez PepsiCo, którego zysk za II kwartał wzrósł o 15 proc., a dynamika przychodów ze sprzedaży była największa od roku. Dziś czeka inwestorów kilka danych makro, które również mogą zaważyć na zachowaniu rynku. Najważniejsze będą inflacja na poziomie producentów (PPI) w czerwcu oraz bilans handlowy za maj.
Sesja w USA może mieć lekko negatywy wpływ na dzisiejsze notowania na naszym parkiecie, tym bardziej że może go spotęgować największy od 1 kwietnia spadek giełdy tokijskiej. Osłabnie powinno jednak ograniczyć się do pierwszej fazy dnia, zaś później atmosfera może się uspokoić. Za taką możliwością przemawia również sytuacja techniczna. Nieudana próba pokonania oporu w strefie 1349-1352 pkt. nie robi dobrego wrażenia, tym bardziej że atak był zdecydowany. Uwzględniając dodatkowo duże wykupienie rynku elementy te mogą stanowić zapowiedź próby korekcyjnej w najbliższych dniach. Z drugiej jednak strony stosunkowo blisko mamy pierwsze z poważniejszych wsparć wyznaczone przez górną granicę wzrostowego kanału trendu przebitą w poniedziałek. Aktualnie znajduje się ona na wysokości 1310 pkt. i przynajmniej na dzisiejszej sesji nie powinna zostać pokonana. Dość prawdopodobny jest więc dziś scenariusz zakładający, że ewentualne zejście indeksu na początku sesji nieco bliżej powyższej bariery będzie impulsem dla uaktywnienia popytu i w dalszej części może dojść do wzrostowego odbicia.