Konsolidacja złotego względem walut w ciągu ostatniego tygodnia wynikała z braku publikacji danych makroekonomicznych oraz niewielkich wahań kursu EUR/USD na rynku zagranicznym. Złoty zareagował jedynie znacząco na początku tygodnia na informację wicepremiera J. Hausnera o planowanym zwiększeniu poziomu deficytu budżetowego w przyszłym roku z poziomu 33,1 mld zł do 47 mld. Poprzedni minister finansów G. Kołodko założył deficyt budżetowy w przyszłym roku na poziomie 33,1 mld zł przy założeniu wpływu 9 mld zł z rezerwy rewaluacyjnej banku centralnego i wpływów prywatyzacyjnych na poziomie 12 mld zł. Obecnie wiadomo, iż NBP nie przekaże środków do budżetu z rezerwy rewaluacyjnej a prognozowane przychody prywatyzacyjne nie przekroczą 6 mld zł.
Minister gospodarki i pracy J. Hausner w swoich późniejszych wypowiedziach zaznaczył jednak, iż opracuje wspólnie z ministrem finansów sposób na obniżenie pierwotnie zakładanej kwoty deficytu. Jednak jego zdaniem deficyt budżetowy nie będzie niższy niż 40 mld zł. Ustalenie przyszłorocznego poziomu deficytu budżetowego będzie także w dużej mierze uzależnione od konieczności uwzględnienia w nim opłaty składki członkowskiej z tytułu przystąpienia Polski do UE.
Na złotego nie miały wpływu wypowiedzi wicepremiera J. Hausnera, który ocenił możliwość spełnienia przez Polskę kryteriów z Maastricht w 2007 r. Otworzy to drogę do wejścia naszego kraju do strefy euro w latach 2008-2009. Obecnie głównym priorytetem dla rządu jest ożywienie gospodarcze i zmniejszenie stopy bezrobocia. W drugiej kolejności pozostaje spełnienie kryteriów z Maastricht i wejście naszego kraju do strefy euro. Jednym z kryteriów jest osiągnięcie relacji deficytu budżetowego do PKB poniżej 3,0% a przez dług publiczny poziomu nie wyższego niż 60% PKB. Obecnie Polska spełnia kryterium dotyczące wskaźnika inflacji, który nie przekracza 1,5% ponad średnią stopę inflacji z trzech krajów będących w unii monetarnej o najniższym wskaźniku. Według zapowiedzi J. Hausnera w przyszłym roku dług publiczny jedynie zbliży się do poziomu 55% PKB.
W przyszłym tygodniu przedstawiciele rządu ponownie spotykają się z NBP w celu omówienia sposobu wsparcia budżetu. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest wykorzystanie rezerw dewizowych banku centralnego na wcześniejszą spłatę zadłużenia zagranicznego. Ponadto kluczowym wydarzeniem będzie posiedzenie RPP, które nie powinno przynieść zmian w polityce monetarnej. W nadchodzącym tygodniu kluczowym wydarzeniem będzie posiedzenie RPP, które nie powinno przynieść zmian w polityce monetarnej.