Dzięki zwyżce na rynkach amerykańskich już otwarcie wypadło ponad oporem i z luką hossy. Bardzo szybko kurs sforsował też maksimum na 1329 pkt., które stało się później skutecznym wsparciem. Przez pierwszą godzinę było spokojnie, a impulsem dla mocnej zwyżki okazał się korzystny początek na rynku kasowym. Od tego momentu popyt nie oddał już inicjatywy i poza kilkoma niezbyt dużymi korektami kontrolował sytuację do końca dnia. Zamknięcie wypadło w rezultacie w pobliżu dziennego maksimum, które z kolei było najwyższe od połowy czerwca ub.r.

Sesja w dużym stopniu przypomina tę z ubiegłego poniedziałku, kiedy to byki atakowały szczyt z początku grudnia ub.r. Wówczas również powstała wysoka biała świeca przy większym wolumenie oraz luka hossy. Kurs dotarł też jednocześnie w pobliże kolejnego ważnego oporu, który było zamknięte wczoraj okno bessy w strefie 1310-1319 pkt. Tym razem sytuację mamy podobną, albowiem w pobliżu na wykresie kontynuacyjnym znajduje się luka z 7 czerwca ub.r. w przedziale 1367-1378 pkt. Biorąc pod uwagę powszechny optymizm na rynku oraz większość z obecnych przesłanek technicznych, jak chociażby zachowanie dziennych MACD i ROC potwierdzających obecny trend nowymi szczytami można spodziewać się, że popyt podejmie próbę sforsowania powyższej bariery. Z drugiej natomiast strony jest raczej mało prawdopodobne by podaż oddała ją bez walki, tym bardziej że jest to praktycznie ostatnia zapora przed istotnymi szczytami z marca i maja 2002r. w obszarze 1410-1420 pkt. Należy więc liczyć się z tym, że przebicie luki z marszu nie powiedzie się i na najbliższych sesjach czeka nas scenariusz przypominający ostatnie kilka dni, a więc lekka konsolidacja w pobliżu oporu i dopiero ewentualny atak. Do testu może dojść już podczas dzisiejszych notowań. Słabsza końcówka sesji w USA może wprawdzie nieco ochłodzić zapał popytu, ale pomimo to powinniśmy zacząć wyżej. W trakcie dnia zwłaszcza w obrębie oporu możliwe jest jednak osłabienie i jest spore ryzyko, że na zamknięciu nie zostanie on sforsowany. Do większej przeceny dojść jednak nie powinno, a wystarczającymi wsparciami mogą być już linia wczorajszych wzrostów w skali intra (obecnie ok. 1354 pkt.) oraz połowa białej świecy na wysokości 1343 pkt.