Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 15.07.2003 09:45

Wczorajszą sesję określa jej końcówka. Po dobrym początku ceny przez dłuższy

czas utrzymywały się na wysokim poziomie. Jednak ostatnie półtorej godziny

to był zdecydowanie nieprzyjemny okres dla właścicieli długich pozycji.

Zaczęło się od sporego spadku na rynku kontraktów futures. Spadek przełożył

się po chwili na rynek kasowy. W jednej chwili mało ważne stały się wszelkie

Reklama
Reklama

wcześniejsze informacje, które miały być podstawą do wzrostu. To tylko

potwierdza, w jakim stopniu rynkiem rządzą emocje i strach. W kilka sekund

wszelkie analizy i przesłanki fundamentalne przestają być ważne. Gdy dzieje

się coś złego podstawową potrzebą jest opuszczenie rynku. I tak z prawie

+160 pkt na DJIA zrobiło się +57.

Zaczęło się optymistycznie za sprawą dobrych wyników Bank of America oraz

Reklama
Reklama

Citigroup. Te dwa banki pociągnęły za sobą całą branżę finansową. Wczoraj na

początku sesji Citi, American Express i J.P. Morgan Chase zanotowały

najwyższe poziomy notowań od 52 tygodni. Takim wynikiem mógł pochwalić się

także Intel, którego wyniki poznamy dziś po sesji (prognozy mówią o 13c na

akcję). Już wczoraj Merrill Lynch podwyższył rekomendację dla spółki z

"neutralnie" na "kupuj". Podwyższono także rekomendację dla innego składnika

Reklama
Reklama

średniej przemysłowej, dla Johnson&Johnson. Uczynnili to analitycy Bear

Stearns. Także i ta spółki dziś będzie publikować swoje wyniki (prognoza

wynosi 69c na akcję). Kolejnym szczęśliwcem był Merc za sprawą analityków z

CIBC World Markets. na rynku wysokich technologii najważniejszą informacja

była zapowiedź połączenia Yahoo! z Overture Services. Słabiej radziły sobie

Reklama
Reklama

firmy użyteczności publicznej, spółki związane z wydobyciem i przetwarzaniem

ropy naftowej i gazu ziemnego.

Po sesji także było ciekawie. Rambus opublikował swoje wyniki. Zysk spółki

spadł o 23% i to mimo wzrostu wartości przychodów o 23%. Spółka straciła na

wartości 3.7%. AHI zakończył kwotowania na niewielkim plusie (+0,12%).

Reklama
Reklama

Obecnie kontrakty w USA praktycznie nie notują większych zmian w stosunku do

fair value.

Dla nas ważne jest to, że po sesji nie odrobiono fatalnej końcówki

regularnych notowań. Można się więc spodziewać, że rynki europejskie zaczną

od niskiego poziomu, co pewnie spotka i nasz rynek. Po wczorajszym mocnym

Reklama
Reklama

wzroście chwila przerwy w niczym nie przeszkadza. Trend jest w tej chwili

mocny i mały spadek w niczym tego nie zmieni. Pierwszym sygnałem

ostrzegawczym byłoby zejście poniżej piątkowego zamknięcia, ale na to się na

razie nie zanosi. Kontrakty.gif Indeks.gif Dziś w czasie sesji (o 14:00)

zostanie opublikowany NY Empire State Index, który ostatnio swoim wzrostem

zrobił tyle szumu (prognoza mówi tym razem o spadku jego wartości do 20

pkt). Pół godziny później zapoznamy się z dynamiką sprzedaży detalicznej w

USA (prog +0,4%, a nie uwzględniając sprzedaży samochodów +0,3%). Przed

sesją w USA podane zostaną oczywiście kolejne wyniki firm: m.in. Fannie Mae,

Johnson & Johnson, Merrill Lynch, Philips. Po sesji w USA podane zostaną

wyniki Intela, Motoroli, Seagate. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama