W ciągu pierwszej godziny notowań ceny kontraktów wzrosły od swojego minimum
o 12 pkt. Jak widać popyt ma się całkiem dobrze i nie boi się spadków w USA.
My mamy teraz swój świat, choć z pewnością trochę pomaga nam odrabiający
stratę Dax. Powoli podnoszą się także kontrakty w Stanach, przy czym należy
pamiętać, że grają tam teraz ci sami inwestorzy, którzy podnoszą poziom