Głównym powodem osłabienia złotego w ciągu minionego tygodnia były niepokojące informacje napływające z MF, które dotyczyły przyjęcia na przyszły rok deficytu budżetowego na poziomie 45-47 mld zł. Wcześniejsze zapowiedzi wicepremiera J. Hausnera o zamiarze zmniejszenia deficytu w 2004 r. do poziomu 40 mld zł nie potwierdziły się. Według wiceminister finansów H. Wasilewskiej-Trenkner przyszłoroczny deficyt budżetowy będzie się mieścił w górnej granicy wcześniejszych oczekiwań. Inwestorzy oczekiwali od polskiego rządu zdecydowanych działań w kierunku redukcji wydatków budżetowych co pozwoliłoby na redukcję deficytu budżetowego i zmniejszenie długu publicznego. Założenie tak wysokiego poziomu deficytu budżetowego doprowadzi do wzrostu emisji papierów dłużnych co może zostać negatywnie odebrane przez rynki finansowe. Osłabienie złotego w minionym tygodniu było spowodowane głównie wyprzedażą papierów skarbowych przez inwestorów zagranicznych. Informacja jednej z zagranicznych instytucji finansowych o złej sytuacji polskich finansów publicznych doprowadziła do wzrostu obaw inwestorów o płynność budżetu.

Złoty nie znalazł także wsparcia w publikowanych dobrych danych makroekonomicznych. Na początku tygodnia GUS opublikował dane o inflacji za czerwiec. Wskaźnik CPI liczony r/r osiągnął poziom 0,8% wobec wzrostu 0,4% w maju. W ujęciu miesięcznym inflacja wyniosła -0,1%. Według B. Grabowskiego z RPP zakończył się okres spadku inflacji co w konsekwencji niesie za sobą zakończenie procesu następujących po sobie obniżek stóp procentowych. Według jego opinii inflacja w ujęciu rocznym na koniec roku powróci do poziomu 2,0 - 2,2%. Z kolei produkcja przemysłowa w minionym miesiącu w ujęciu rocznym wzrosła 7,8% r/r, m/m spadła o 0,5%. Opublikowane dane potwierdzają utrzymanie trendu wzrostowego produkcji oraz zwiększają prawdopodobieństwo ożywienia gospodarczego. W pierwszym kwartale wzrost PKB wyniósł 2,2%. Dane o produkcji przemysłowej wskazują na to, iż w II kwartale Polska może osiągnąć wzrost gospodarczy bliski 3,0%.

Złoty nie zareagował na publikację danych makroekonomicznych z uwagi na bardzo zbliżone oczekiwania rynkowe. Opublikowane dane o wskaźniku CPI potwierdzają także wcześniejszy brak oczekiwań rynku na obniżkę stóp przez RPP na posiedzeniach w okresie letnim. Pod koniec tygodnia odbyło się posiedzenie RPP, na którym nie dokonano żadnych zmian w polityce monetarnej Oczekiwania rynku na redukcję stóp rezerw obowiązkowych zostały przeniesione na późniejszy okres.