Na ożywienie europejskiej gospodarki trzeba będzie jeszcze poczekać, jak wynika z ppublikowanego w poniedziałek miesiecznego raportu banku centralnego Niemiec. Poziom stóp pprocentowych w Eurolandzie został określony jako odpowiedni, co może oznaczać że w nabliższym czasie polityka monetarna nie będzie dalej łagodzona i gospodarka musi liczyć na inne źródła pobudzenia. Jak pokazały opublikowane dane jednym z nich może być eksport - nadwyżka handlowa strefy euro wzrosła do 3,7 mld euro w maju z 3,5 mld w kwietniu. Oddziaływanie tego czynnika w najbliższych miesiącach będzie jednak ograniczone ze względu na umocnienie wspólnej waluty, jakie miało miejsce w ostatnich miesiącach.
Kurs Eur/USD po przełamaniu długoterminowej linii trendu spadkowego potwierdził sygnał, broniąc wsparcie na poziomie 1.1250. Podczas dzisiejszej sesji azjatyckiej pokonany został opór przy cenie 1.1310. Aktualnie notowania zawierają się w przedziale 1.1310-50. W ciągu dnia oczekiwane jest wybicie z tej strefy w górę, do poziomu oporu 1.1390. Sygnałem do krótkoterminowej korekty będzie przełamania wsparcie 1.1310.
Giełda w Tokio zakończyła dziś handel spadkami. W czasie sesji azjatyckiej jen japoński osłabił się znacząco. Potwierdza to obronę wsparcia przy cenie 118.30. Aktualnym oporem jest strefa 119.30-40. Jego pokonanie pozwoli na wzrost rynku w pobliże szczytów z końca czerwca na poziomie 120.0.
Pojawiające się coraz częściej sygnały zbliżającego się ożywienia gospodarczego w Polsce przyczyniły się do przejściowego umocnienia złotego w poniedziałek. Euro wyceniane jest w przedziale 4,44-4,47 zł a dolar waha się w przedziale 3,92-3,94. W najbliższym czasie złoty może się jeszcze delikatnie umacniać, jednak w dłuższym terminie spodziewany jest powrót do jego spadków.
Krzysztof Kochan