Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 24.07.2003 08:42

Taka sesja w Stanach niczego niestety nie zmienia. Wydaje się, że kluczem do

prognozowania (choć moja opinia jest wyraźna - patrz Weekendowe) na kolejne

sesje jest wyjście indeksu S&P500 poza obszar konsolidacji, ograniczony od

szczytami przy 1015 pkt. i od dołu wsparciem 965-75 pkt. SP500.gif W tym

obszarze indeks przebywa od początku czerwca czyli już prawie drugi miesiąc.

Reklama
Reklama

Do czasu zakończenia tej konsolidacji trudno prognozować coś z sesji na

sesję, bo w takim trendzie bocznym zmiana kierunków jest bardzo gwałtowna i

z reguły nawet nie muszą towarzyszyć temu żadne istotne informacje (patrz

ostatnia reakcja na zabicie synów Husajna). Gdy te naprawdę przychodzą,

wtedy właśnie dopiero

oglądamy wybicie. Pozostałe wykresy Dow.gif Nasdaq.gif

Reklama
Reklama

Na sesji wszystko znowu kręciło się wokół wyników spółek. Mocno traciły Sun

Microsystems i AOL Time Warner, który nie tylko ma kłopoty "księgowe", ale i

słabe prognozy dla swojego internetowego ramienia. Z drugiej strony mocno

rósł po wynikach Amazon, Eastman Kodak, czy Micron po podniesieniu

rekomendacji. Nie ma jednak sensu rozpisywać się na ich temat, bo żadna z

tych spółek nie wpłynęła wyraźnie na zachowanie szerokiego rynku. Tutaj

Reklama
Reklama

potrzebne jest jakaś bardzo wyraźna niespodzianka od którejś z największych

spółek. Najlepiej niespodzianka nie co do samego wyniku, ale co do prognoz

na przyszłe kwartały. Na dzisiaj żadna z takich kluczowych firm wyników nie

publikuje, a tym bardziej w piątek. Nie widać więc na ten tydzień większych

zmian w Stanach.

Reklama
Reklama

Z wczorajszych wydarzeń warto zwrócić uwagę na wczorajsze wystąpienie

gubernatora Zarządu Rezerwy Federalnej, Bena Bernake"a. Potwierdził on słowa

Greenspana, który też mówił o możliwości redukcji stóp procentowych nawet do

zera. Jest tylko jedna drobna różnica. Jeśli FED musiałby tak mocno

stymulować gospodarkę, to Bernake wolałby najpierw zastosować

Reklama
Reklama

niekonwencjonalne metody, jakimi byłoby skupowanie długoterminowych bonów

skarbowych, by obniżyć rynkowe stopy procentowe. Greenspan wykluczył

ostatnio tą możliwość. Nie trzeba jednak wcale działać. Wystarczyła ta

wypowiedź, by rentowność obligacji nieco spadła. Co prawda zgodności między

obu panami nie ma, ale z wypowiedzi można wyciągnąć wyraźne wnioski, że FED

Reklama
Reklama

"jeszcze nie skończył" obniżek stóp procentowych. Takie przekonywanie rynku

do kolejnych obniżek może przed sierpniowym (12) posiedzeniem pomagać

indeksom. Oczywiście pozostaje retoryczne pytanie, czy obniżki stóp byłyby w

ogóle rozpatrywane przy silnym ożywieniu gospodarczym ?

Po sesji w USA nie było żadnych niespodzianek co do wyników i nawet nie będę

ich po kolei wymieniać. Wynik bowiem neutralny zarówno dla naszego rynku,

jak i dla Europejskich indeksów NQfut.gif SPfut.gif Warto przy okazji

przypomnieć wykres Dax.gif Dzisiaj w końcu

dostaniemy jakieś dane makro. Opublikowane zostanie w USA liczba wniosków o

zasiłek dla

bezrobotnych. To będzie już 23 tydzień z rzędu, gdy przekroczona zostanie

bariera 400k. Prognoza mówi o wzroście z 412k do 415k. Po takiej serii te

dane nie mają prawa być optymistycznie interpretowane, ale wszystko poniżej

400k mimo wszystko wyraźnie pomogłoby indeksom.

Jeśli chodzi o nasz rynek, to zaczynamy przy wczorajszych

minimach/zamknięciu. Z jednej strony na żaden większy wzrost na otwarcie nie

pozwoli wczorajsza fatalna sesja i wspomnienie wyprzedaży w pierwszej

godzinie notowań indeksu, a z drugiej strony przyzwoita sesja w USA i lekko

wyprzedany rynek będą zachęcały do uruchomienia łapaczy dołków. Taka

strategia przynosiła przecież od początku czerwca świetne rezultaty.

Dylematu nie rozwieje też informacja o utrzymaniu ratingu długu TPS przez

Moody"s. Byki powiedzą, że tch trzech

sesji tego tygodnia. Trzy dni to wystarczający okres, by inwestorzy nabrali

pewności "nieuchronności" niektórych zdarzeń i zauważyli występujący

schemat. Wtedy właśnie przestaje on funkcjonować. Albo wszyscy wyrzucili

akcje już w końcówce wczorajszej sesji, albo indeks po prostu otworzy się

luką nie czekając ze spadkiem pierwszą godzinę. Na dzisiaj można uznać, że

każde odbicie na obrocie mniejszym niż 250 mln i w skali mniejszej niż 1,5%

będzie jedynie odreagowaniem po ostatnich wyprzedażach, co będzie tylko

przystankiem przed docelowym spadkiem w okolice 1305 pkt. Kontrakty.gif Indeks.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama