Najmocniej obraz rynku dalej psują banki. BRE, BPH i PEO. Choć oczywiście
należy przy tym dodać, że obroty przy tych dwóch pierwszych są na poziomie
kilkuset tysięcy złotych. Zapewne gdyby wzrosła aktywność, to wzrosłyby też
minusy przy tych spółkach. Impulsem do tych spadków jest niby PEO, ale tak
naprawdę mało kto od paru tygodni potrafił uzasadnić wyceny banków, więc