Po kilkudziesięciu minutach handlu indeksy zaczęły jednak systematycznie zyskiwać na wartości. Gdyby nie obroty można by powiedzieć, że rynek był silny - w trakcie sesji nie był żadnej znaczącej korekty. Pretekstem do poprawy notowań stały się lepsze od oczekiwań dane dotyczące zamówień na dobra trwałego użytku oraz sprzedaży nowych domów. W handlu posesyjnym atmosfera nie uległa wyraźniejszej zmianie - AHI spało o 0,11%.
Zakończenie w USA przełoży się lekko pozytywnie na nasz rynek. Na początku sesji można oczekiwać niewielkiego wzrostu WIG20 - do poziomu przełamanego w ubiegłym tygodniu wsparcia na 1345 pkt. Poziom ten znajduje się bardzo blisko piątkowego zamknięcia. Dobra atmosfera w Eurolandzie może zatem spowodować, że WIG20 w trakcie sesji naruszy 1345 pkt. Najprawdopodobniej jednak na zamknięciu indeks powróci poniżej tego poziomu. Cała sesja może charakteryzować się niezbyt wysoką zmiennością i relatywnie niskimi obrotami. Zbliżające się terminy publikacji wyników przez największe spółki na naszym rynku raczej nie będą zachęcać do odważniejszego kupna. Bardziej prawdopodobne jest, że skłonią one część inwestorów do sprzedaży akcji.
W perspektywie najbliższych dwóch tygodni rynek najprawdopodobniej będzie kontynuować korektę spadkową. Przemawia za tym, ukształtowana w ostatnich dwóch tygodniach, formacja objęcia bessy na wykresie tygodniowym oraz najwyraźniejsza w całym obecnym trendzie wzrostowym przewaga podaży na korpusach w ujęciu dziennym. Całkiem możliwe, że korekta ta przybierze postać podobną do tej, jaka miała miejsce w grudniu ubiegłego roku. W takim wariancie na najbliższych dwóch sesjach należałoby oczekiwać stabilizacji notowań a w dalszej części tygodnia wyraźniejszego ruchu w dół. Poziomem docelowym dla korekty może być trzymiesięczna linia trendu wzrostowego, czyli około 1295 pkt. Po zakończeniu publikacji raportów kwartalnych rynek może podjąć jeszcze jedną próbę wzrostu.
Kalendarium
poniedziałek, 28 lipca 2003