Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 31.07.2003 08:34

Beżowa Księga - na nią czekali inwestorzy, ale patrząc po zachowaniu

indeksów, jakby jej nie było Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif Została przyjęta

dość chłodno, a przecież wymowa tego dokumentu oceniana jest

optymistycznie. W 8 na 12 okręgów pojawiły się jakieś sygnały, które mogłyby

wskazywać na pojawiające się ożywienie. Nieco lepiej usługom i sektorowi

Reklama
Reklama

energetycznemu. Słabiej sobie radzi sektor samochodowy. Sprzedaż nie

zmieniła się, a w pewnych okręgach nawet spadła. Nadal piętą achillesową

gospodarki jest niski poziom popytu konsumpcyjnego. Nie ma na razie żadnych

poważniejszych zagrożeń inflacją. To tak w skrócie, czyli nic nowego.

O wstępnych sygnałach ożywienia wiemy już długo. Tylko problem w tym, że

nadal są one tylko wstępne. Po takim raporcie byki mogłyby być trochę

Reklama
Reklama

aktywniejsze. Skoro nie wniósł on jednak niczego nowego uwaga graczy skupiła

się już na dzisiejszych danych. Dziś mamy pierwszy z dwóch dni, w których

będą publikowane jedne z najważniejszych danych marko i od nich będzie

zależeć, gdzie faktycznie rynek się wybierze. Zabawa zaczyna się jak zwykle,

o 14:30. Podany zostanie wstępny szacunek dynamiki PKB w USA w II kw.

Prognozuje się, że wyniesie ona 1,5%. Mamy dziś czwartek więc oczywiście

Reklama
Reklama

otrzymamy dziś dane o liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych.

Dziś będą one miały ograniczony charakter, gdyż jutro mamy cały raport na

temat rynku pracy łącznie ze stopą bezrobocia oraz zmianą liczby miejsc

pracy w gospodarce. Niemniej po ostatnim sporym spadku liczby wniosków,

kolejne duże odchylenie od prognoz może jeszcze wpłynąć na poziom cen. O

Reklama
Reklama

16:00 w planach mamy zapoznanie się z kolejnym wskaźnikiem aktywności

gospodarczej - Chicago PMI. Jutro czeka nas równie interesująca porcja

danych - wspomniane już dane z rynku pracy, a poza tym: wskaźnik nastrojów

wśród konsumentów liczony przez Uniwersytet Michigan, dynamika wydatków na

inwestycje budowlane oraz wskaźnik aktywności gospodarczej ISM dla

Reklama
Reklama

przemysłu. No, ale to jutro. Dziś jeszcze w ciągu dnia planowane jest

spotkanie rady ECB, ale nie jest spodziewane, by banku dokonał ruchu na

stopach procentowych.

Po sesji rynek nie poruszał się zbyt gwałtownie. AHI zakończył swoje

kwotowania na symbolicznym minusie.Oczywiście kolejne spółki podawały swoje

Reklama
Reklama

wyniki. Nie było już tych najważniejszych, ale z ciekawszych można

przytoczyć zmniejszenie straty przez Loudeye. Niestety spadla też sprzedaż

spółki, co zostało źle odebrane przez rynek. Wyrok -17%. Obecnie kontrakty w

USA notują lekkie plusy względem fair value (NQ +2.05 SP +1,6).

Atrakcji na dzisiejszej sesji czeka nas sporo, a trzeba jeszcze pamiętać, że

o 16:00 mamy publikację naszego salda na rachunku bieżącym. Wczorajsza sesja

była zła i raczej dziś byki będą miały poważne problemy. Nie sądzę, by udało

się popytowi zupełnie przekreślić wczorajsze oznaki słabości. Zastrzyk

pieniędzy z ZUS raczej w tym nie pomoże (509 mln zł). Wydaje się, że jeśli

nie dziś, to jutro przyjdzie nam się zmierzyć z poziomem ostatniego

lokalnego dołka w okolicach 1320 pkt. Od tego, czy się on obroni zależy

dalsza koniunktura na naszym rynku. Na razie jest szansa na wykreślenie

diamentu, ale wspomniany dołek powinien się utrzymać. Jeśli jednak ceny

zejdą niżej, to zostanie zamknięta luka hossy z 14 lipca oraz realizować się

będzie scenariusz trójkąta rozszerzającego się. Takie rozwiązanie z

pewnością nie będzie sprzyjać bykom. Kontrakty.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama