Reklama

ECM: Komentarz walutowy 31.07.03

Dolar znacznie zyskał wczoraj na świecie w oczekiwaniu na publikację tzw. Beżowej Księgi FEDu. Przedstawione po godz. 20:00 informacje nie zaskoczyły inwestorów co pozwoliło "zielonemu" kontynuować trend aprecjacyjny. Dzisiaj uwaga inwestorów będzie skupiona na publikacji danych o wzroście PKB w II kwartale, cotygodniowej liczbie bezrobotnych i aktywności przemysłu w regionie Chicago. Z kolei nasz złoty osłabł dzisiaj przed publikacją danych o bilansie płatniczym w czerwcu.

Publikacja: 31.07.2003 13:16

ŚWIAT: Notowania "zielonego" z każdym dniem poprawiają się. W przeciągu niecałych dwóch dni zyskał on blisko 200 punktów do euro, co skłania do stwierdzenia, iż obserwowana podczas ostatnich dwóch tygodni korekta wzrostowa uległa zakończeniu i na rynek powracają spadki. Tezę tą potwierdzają także notowania złota, którego ceny obniżyły się w ciągu kilku dni o blisko 12 dolarów. Opublikowane wczoraj informacje z tzw. Beżowej Księgi nie wniosły niczego nowego. Zarząd Rezerwy Federalnej stwierdził, iż widzi oznaki ożywienia, szczególnie w sektorze wytwórczym. Zwrócono jednak uwagę na nieoczekiwany wzrost zapasów w sektorze motoryzacyjnym w czerwcu i lipcu. Pozwoliło to jednak na dalsze wzmocnienie się dolara. Pomogły temu także dzisiejsze informacje o obniżeniu przez OECD prognoz wzrostu dla Eurostrefy na rok 2004, z 2,4% do 2,0%. Dodano przy tym, iż ECB może pozostawić stopy procentowe na niezmienionym poziomie aż do połowy przyszłego roku. Ku tej opinii zaczyna skłaniać się także sam rynek. Nikt nie oczekuje cięcia stóp na dzisiejszym posiedzeniu, coraz więcej osób mówi także o tym, iż może być to możliwe dopiero pod koniec roku, wraz z objęciem stanowiska szefa ECB przez Jean Claude Trichet`a.

Tymczasem opublikowane dzisiaj dane z Eurostrefy przyniosły nieznaczny spadek indeksu nastrojów w gospodarce - w lipcu wyniósł on 98,0 pkt. wobec 98,1 pkt. w czerwcu (po korekcie). Lipiec przyniósł także wzrost stopy bezrobocia we Francji - do 9,5%. Z kolei poziom inflacji był zgodny z oczekiwaniami i wyniósł w lipcu 2,0% r/r.

Najważniejsze dzisiaj dane (z USA) opublikowane zostaną jednak dopiero o godz. 14:30. Będą nimi dynamika PKB w II kwartale (oczekuje się wzrostu o 1,5% wobec 1,4% zanotowanych w I kwartale), a także cotygodniowa liczba nowych bezrobotnych (oczekiwany jest delikatny wzrost do poziomu 400 tys.). Z kolei o godz. 16:00 opublikowane zostaną dane odnośnie indeksu aktywności gospodarczej w regionie Chicago (prognoza wzrostu do 54,0 pkt.).

Z technicznego punktu widzenia ostatnie spadki EUR/USD doprowadziły do przełamania dwutygodniowej linii trendu wzrostowego, która przebiega obecnie nieznacznie powyżej poziomu 1,1400. Tym samym jest to sygnał, iż na rynek powróciły spadki. Nie można jednak wykluczyć wystąpienia ruchu powrotnego, zwłaszcza, iż rynek mógł już zdyskontować dobre dane z USA. Oporem jest strefa 1,1365 -1,1375.

POLSKA: Wczoraj wieczorem agencje informacyjne poinformowały o tym, iż być może Jan Czekaj, kandydat SLD na członka Rady Polityki Pieniężnej, weźmie udział w sierpniowym posiedzeniu RPP. Głosowanie w Sejmie nad jego kandydaturą ma się odbyć 26 sierpnia, a tego samego dnia rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie. Jeżeli tak by się stało, to szanse na obniżkę stóp byłyby większe, zwłaszcza, że nieobecny może być dodatkowo Marek Dąbrowski, uchodzący za przeciwnika obniżek. Nie wiadomo jednak czy Rada zdecyduje się na cięcie, po tym jak parę dni temu NBP dawał sygnały, iż wobec przedstawionych założeń budżetowych prawdopodobieństwo obniżek stóp jest mniejsze. Tymczasem w wywiadzie udzielonym dzisiaj gazecie "Parkiet" prezes Leszek Balcerowicz nie udzielił jasnej odpowiedzi, podkreślając, iż "mówiąc o stopach NBP, trzeba sobie uświadomić, jak dużych obniżek już dokonaliśmy". Mogło to wzbudzić obawy rynku, iż mający do tej pory dominujący głos w Radzie Balcerowicz zaczyna skłaniać się ku zakończeniu cyklu obniżek. Informacje te mogły spowodować, iż kilku dużych klientów postanowiło zamknąć zyskowne pozycje na złotym. co tym samym przyczyniło się do osłabienia się naszej waluty. W ostatniej godzinie jednak ponowne zlecenia kupna naszej waluty spowodowały, iż rynek zaczął powracać do obserwowanych wczoraj poziomów. Jeżeli opublikowane o godz. 16:00 dane o bilansie płatniczym w czerwcu okażą się być lepsze od oczekiwań rynku, które wynoszą 290 mln EUR złoty może się jeszcze wzmocnić.

Reklama
Reklama

Marek Rogalski

Analityk walutowy

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

www.ecm.com.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama