Z Seria dobrych danych makroekonomicznych bardzo pozytywnie wpłynęła na notowania dolara do euro. Amerykańska gospodarka, napędzana rekordowymi wydatkami na obronę, rozwijała się w drugim kwartale w tempie 2,4 procent wobec 1,4 procent w pierwszym kwartale i 1,5 procent jakie przewidywali analitycy. Potwierdzeniem rozwoju gospodarczego były także informacje z rynku pracy. Mianowicie w ubiegłym tygodniu liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych spadła nieoczekiwanie o 3.000 do 388.000.
Notowania eurodolara zniżkowały przez całą wczorajszą sesję z poziomu 1.1340 do 1.1210 podczas wczesnych godzin porannych piątkowego handlu. Krótkoterminowo mamy do czynienia z trendem spadkowym, który jest bardzo silny. Wszelkie próby wybicia kończą się niepowodzeniem i kurs ponownie zaczyna spadać. Najrozsądniejszym rozwiązaniem jest pozostanie na krótkich pozycjach w euro, natomiast jeśli dojdzie do przebicia linii trendu, która obecnie przebiega w okolicach 1.1235 należy zamknąć krótkie pozycje. Długą pozycję radziłbym otwierać po przebiciu 1.1245. Wybicie przez ten opór może spowodować wzrost w okolice 1.1280.
W dniu dzisiejszym otrzymamy ponownie dużą dawkę danych makro z rynku amerykańskiego. O 14.30 poznamy przychody i wydatki ludności, dynamikę zarobków oraz stopę bezrobocia za lipiec. O 15.45 opublikowany zostanie indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan, a o 16.00 poznamy wartość wskaźnika ISM wyliczanego przez Instytut Zarządzania Podażą.
Jak widać dzisiejsza sesja będzie bardzo obfita w dane makro, które mają duże znaczenie dla dalszych notowań eurodolara. Z pewnością uczestnicy rynku będą oczekiwać na te informacje, w związku z czym należy spodziewać się dużej zmienności tuz po publikacjach.
O godz. 8.40 za jedno euro płacono 1.1207 dolara.